wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Bojkot LPP za to, że robi to samo co Google czy Polsat. Czy to ma sens?

Bojkot LPP za to, że robi to samo co Google czy Polsat. Czy to ma sens?

LPP nie ma w ostatnim roku szczęścia do prasy. Najpierw właściciel Reserved i Cropp dostawał po głowie za to, że zlecał produkcję w Bangladeszu, w fabryce, w której doszło do tragedii. Teraz przez internet przetacza się kolejna fala oburzenia, tym razem ze względu na podatki. 

Bojkot dotknął LPP za to, że robi to samo co Google, Apple, Starbucks czy Polsat. A dlaczego nie bojkotować Oleju Kujawskiego?

Zaczęło się od tekstu na Wyborcza.biz, który nagłośnił, że LPP przenosi swoje marki na Cypr i do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kolejne marki, bo te najcenniejsze, czyli Reserved i Cropp, przeniósł już dwa lata temu. 

Powód takiego kroku? Jest kilka, ale ten oczywisty to: obniżyć kwotę, jaka podlegać będzie opodatkowaniu (jak to wygląda, przeczytacie tutaj). Na Facebooku szybko powstała akcja oburzonych "Reserved: nie kupuję u oszustów podatkowych", zagotowało się też na oficjalnych profilach LPP na Facebooku.

O reakcjach więcej pisze Hotmoney. Jednak to, co mnie zastanawia, to konsekwencja. Bo jeśli bojkotować za podatkowe triki i/lub Cypr, dopiszmy do listy postanowień noworocznych np. spółki Zygmunta Solorza.

Bojkot zapewne spowoduje, że nie obejrzycie więcej "Kevina" na święta (ani w ogóle Polsatu), odetniecie dekodery Cyfrowego Polsatu i... chyba nie macie karty SIM w Plusie?

Dopiszmy do listy twórców "Wiedźmina" czyli CD Projekt Red, w końcu WYPROWADZILI spółkę zależną GOG.com na Cypr. Niekoniecznie wyłącznie z powodów podatkowych, ale nikt tego nie robi wyłącznie ze względu na podatki. 

Bojkotujmy Olej Kujawski, nawet ten z pierwszego tłoczenia. W końcu akcje, jakie posiadał Jerzy Starak w Zakładach Tłuszczowych Kruszwica, były formalnie własnością cypryjskiego wehikułu.

Tę polską listę można by dłużej ciągnąć. Problem w tym, że podatki - czy nazwiemy to oszustwem, czy optymalizacją - są grą, w którą gra każdy. 

Bo gdy już zerwiemy kontrakt z Plusem, w czym lepszy jest Orange, który za samo używanie znaku WYPROWADZA 1,6 proc. przychodów od TP do Francji? Co z Google, które w Polsce płaci kilka milionów złotych podatku, choć przychody to kilkaset milionów złotych rocznie?

I co to za pomysł, by bojkot organizować na Facebooku, który z podatkami miesza podobnie jak Google? By zachować konsekwencję, pomysłodawcy bojkotu powinni teraz zbojkotować swój własny bojkot na Facebooku.

reservedbojkot.jpg

 

Znacie określenie "holenderska kanapka"? Dzięki korzystnym przepisom, międzynarodowe koncerny tylko w 2010 r. przerzuciły 10,2 biliona euro przez Holandię (szacunki Centralnego Banku Holandii). Formalnie działo się to przez oddziały holenderskie tych firm, niektóre z nich istnieją - zgodnie z prawem - wyłącznie na papierze. 

Ścieżkę przez Holandię wydeptały takie koncerny jak Google, Yahoo, eBay, Apple, Amazon. Przechodzą przez holenderskie oddziały, by potem wylądować w raju podatkowym np. na Bermudach, Mauritiusie, Kajmanach. To nie tylko domena nowych technologii i spółek internetowych - z holenderskiego oddziału nagminnie korzystał np. farmaceutyczny gigant Merck.  

Jak amerykańscy przedsiębiorcy uciekają do podatkowego raju?

Raje podatkowe działają na wyobraźnie. Ale jeśli chodzi o to, że firma obniża kwotę, jaką musi wypłacić fiskusowi, to co z innymi trikami? Co z małymi prywaciarzami, którzy potrafią tak nadmuchać koszty, że wyjdzie, że od lat dopłacają do interesu?

– Płacenie większych podatków tylko po to, by nasi politycy mogli więcej obiecywać, jest nieracjonalne. Te pieniądze pozostawione ludziom, 40 milionom Polaków czy 500 milionom Europejczyków są dwa razy więcej warte niż pozostawione w rękach administracji - to mówił Jan Kulczyk, który co prawda nie płaci wszystkich podatków w Polsce, ale jego holding i tak jest największym prywatnym płatnikiem CIT w Polsce.

Można się z takim podejściem nie zgadzać. Warto jednak pamiętać, że polskie firmy nie konkurują już tylko na rodzimym rynku, a z globalnymi firmami, które nie mają najmniejszych skrupułów, by z różnych trików korzystać.

Że zaoszczędzone pieniądze nie zawsze oznaczają, że prezes potrzebuje nowego jachtu, ale może chcieć spłacić szybciej kredyty, szykuje się do przejęcia konkurencyjnej firmy itp.

AKTUALIZACJA: zauważyłem, że komentarzach (nie tylko pod tekstem), nadal nie jest jasna, co zrobiło LPP. Otóż firma jak płaciła podatek dochodowy w Polsce, tak dalej będzie go płacić. Manewr z Cyprem nic tu nie zmienia.

Firma nie przeniosła się na Cypr, jedynie do zarejestrowanych tam spółek przeniosła licencje do marek House, Mohito i Sinsay. Dzięki temu LPP będzie płacić podatek dochodowy w Polsce, tyle, że opodatkowaniu będzie podlegała niższa kwota. 

PS. Oczywiście powyższy tekst również należy zbojkotować, w końcu Biztok.pl należy do grupy o2. A ta przed niedoszłym wejściem na giełdę też wykonała ruch, który zapewnił jej na kilka lat tarczę podatkową (wyceniono główne marki o2, m.in.Pudelka i wniesiono je do jednej ze spółek, teraz firma może je amortyzować).
Czytaj także
Polecane galerie