Frankowcy idą na wojnę z Bankiem Millennium

Frankowcy idą na wojnę z Bankiem Millennium

Fot. bankmillennium.pl, prezes Bogusław Kott

Szykuje się kolejny pozew przeciwko bankowi wytoczony przez klientów frankowych. Po mBanku i Raiffeisen z klientami w sądzie spotka się Bank Millennium.

We wtorek kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy ogłosiła, że będzie reprezentować klientów Millenium, którzy domagają się od banku naprawienia szkody wyrządzonej obecnością niedozwolonej klauzuli w umowie kredytowej. Chodzi o sumy sięgające setek tysięcy złotych.

Do tej pory przystąpienie do pozwu zbiorowego nieformalnie zadeklarowało prawie 500 osób. Termin upływa 21 marca 2014 roku.

Jak informuje Puls Biznesu, "koszt przystąpienia do pozwu wynosi 250 zł na poczet opłacenia kancelarii, 250 zł zwrotne po zakończeniu sprawy i  250 zł gdy proces uda się wygrać".

Rząd: banki stracą 44 mld zł jeśli przejdzie pomysł PSL-u

Kancelaria przypomina, że w 2010 roku na listę klauzul niedozwolonych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafił zapis z umów kredytowych Banku Millennium o zasadach przewalutowania na złote kredytów w walutach obcych. W 2012 roku nielegalność tego zapisu potwierdził wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Powodzi utrzymują, że bank konsekwentnie odrzuca reklamacje składane przez kredytobiorców powołujących się na wyrok SOKiK pozostawiając im tylko drogę indywidualnego sporu sądowego. Dlatego postanowili wystąpić przeciw Millennium wspólnie.

Cytowany przez Puls Biznesu rzecznik  Millennium Banku Wojciech Kaczorowski mówi, że nie może odnosić się do zarzutów, ani sprawy, której nie zna. Przekonuje, że wszystkie działania banku związane z udzielaniem kredytów były i są zgodne z obowiązującymi przepisami.

Czy polski sąd unieważni kredyt we frankach?
Czytaj także
Polecane galerie