Lista bogaczy: w Chinach mieszka już ponad 300 osób, które mają na koncie dziesięciocyfrowe kwoty

Lista bogaczy: w Chinach mieszka już ponad 300 osób, które mają na koncie dziesięciocyfrowe kwoty

Stereotypowy obraz Chin - bieda i pracownicy, których można wynająć za przysłowiową miskę ryżu. Drugi, nieco inny obraz Chin - państwo, które szybko się bogaci.

Jak wyliczył wydawca luksusowego magazynu "The Hurun Report", w drugiej gospodarce świata jest już 315 miliarderów (z majątkiem liczonym w dolarach). To dość gwałtowny skok, w zeszłym roku na tej liście znalazły się tylko 64 nazwiska. Na samym szczycie niespodzianki nie było - tak jak na liście "Forbesa", tak i w "Hurun" na pierwszym miejscu wylądował Wang Jianlin, który podwoił swój majątek do 22 mld dol.

PRZECZYTAJ TEŻ: Sylwetka niezwykłego miliardera z Chin

Wielu chińskich bogaczy dorobiło się na rynku nieruchomości (w tym i Wang). Z tej branży wywodzi się też Wi Yajun, jedna z najbogatszych Chinek, która z majątkiem szacowanym na 4,6 mld dol. spadła z 8 na 22 miejsce listy. Nie był to jednak efekt słabego roku w biznesie, a skutek rozwodu - Wu przekazała byłemu mężowi 3 mld dol. "Hurun" skwitował, że była to najdroższa ugoda małżeńska, w której to mąż dostaje pieniądze od żony.

Jednak najszybciej pieniądze pomnażał właściciel producenta komórek Xiaomi - według szacunków "Hurun", majątek Lei Jun urósł w ciągu roku aż siedmiokrotnie, do 2,6 mld dol.

Jak podaje agencja AFP, w związku z podejrzeniami o korupcję kilku chińskich bogaczy wylądowało za kratkami. Zaś jeden - Xu Ming - jest głównym świadkiem w jednym z największych skandali politycznych w Chinach. Milioner zeznał, że wręczył jednemu z polityków ok. 3,5 mln dol. łapówek, a także ufundował willę we francuskim Cannes dla żony polityka.

Tomasz Grynkiewicz, tomasz.grynkiewicz@biztok.pl

Czytaj także
Polecane galerie