Nie chcemy już jeść chleba. Piekarnie bankrutują

Nie chcemy już jeść chleba. Piekarnie bankrutują

Fot. sxc.hu

Specjaliści alarmują. Jemy coraz mniej pieczywa. Przez ostatnie dziesięć lat jego spożycie spadło o ponad 30 procent. w 1990 roku jedliśmy rocznie 104 kg pieczywa, w tym roku ma to być maksymalnie 49,5 kg na osobę.

Według Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa RP, z właśnie powodu w zeszłym roku z naszego rynku zniknęło 500 piekarni. Powstało niewiele ponad 250.- Spożycie pieczywa maleje od wielu lat, ponieważ zmieniają się nasze nawyki żywieniowe. Jemy więcej przekąsek oraz płatków zbożowych. Częściej niż przed laty odwiedzamy także lokale gastronomiczne - mówi Wojciech Zdrojowy, prezes spółdzielni piekarskiej Fawor z Poznania, którego cytuje "Rzeczpospolita".

Karol Kampa, z piekarni Kampa na Śląsku w rozmowie z serwisem Biztok.pl przyznaje, że rynek piekarniczy bardzo się zmienia:

- Spadek spożycia pieczywa to już stały trend. Przyczynia się do tego zmiana przyzwyczajeń żywieniowych. Pieczywo, zwłaszcza białe, nie ma dobrej sławy. Uważa się je za niezbyt zdrowe. Poza tym klienci mają do wyboru coraz więcej alternatyw. W latach 80. gdy zaczynaliśmy produkcję, był jeden rodzaj chleba, bułki. Dziś każdego dnia przygotowujemy ponad 100 rodzajów produktów piekarniczo-cukierniczych. Więc samego chleba ludzie faktycznie jedzą mniej

Kampa zauważa też coraz większą komercjalizację rynku i konsolidację. Piekarnie, niegdyś wyłącznie lokalne, dziś stają się biznesami bardzo dużymi. To profesjonalnie zarządzane przedsiębiorstwa. I po prostu przejmują mniejsze piekarnie, które nie są w stanie sobie poradzić na konkurencyjnym rynku.

Jarosław Frontczak, główny analityk handlu detalicznego PMR zauważa też inny trend. Coraz więcej pieczywa wypiekane jest w popularnych sieciach spożywczych (np. Biedronka, Lidl). Rośnie też popularność pieczenia chleba w domu.

Czytaj także
Polecane galerie