Nikt nie wie czy wciąż warto zakładać e-sklepy

Nikt nie wie czy wciąż warto zakładać e-sklepy

Fot. flickr.com

Mamy poważny rozdźwięk w interpretacji danych na temat e-handlu w Polsce.

Polski e-handel wszedł w złoty okres. Rynek rozwija się bardzo szybko i wciąż daleko mu do nasycenia. Obecnie może być wart już 25 miliardów złotych, a w tym roku przekroczy 30 miliardów - napisał niedawno "Puls Biznesu".

E-handlowi sprzyja fakt, że według badań firmy Gemius, już teraz ponad 80 procent Polaków mających internet, korzysta z serwisów e-commerce.

Dziś jednak, analizująca te same dane "Rzeczpospolita" twierdzi, że dla przedsiębiorców z branży perspektywy nie są aż tak optymistyczne, widać już bowiem pierwsze oznaki nasycenia rynku.

Po pierwsze spoglądając na liczbę sklepów w sieci - wciąż ich przybywa, ale coraz wolniej. Ta dynamika po raz pierwszy jest jednocyfrowa, w tym roku liczba e-sklepów ma wzrosnąć bowiem tylko o 7 proc. do 14,1 tys. - wynika z prognozy przygotowanej specjalnie dla "Rz" przez serwis Sklepy24.

Po drugie cytowany przez gazetę Piotr Jarosz, prezes spółki Dotcom River i wydawca Sklepy24.pl. uważa, że niektórych kategoriach spodziewamy się spadku liczby sklepów. Skurczyć się ma np. sektor sklepów komputerowych; podobnie słanie dynamika tych oferujących książki czy multimedia.

Rośnie polski e-handel. Zobacz, kto i co kupuje w internecie

Co z tego wszystkiego może wynikać? Na pewno jest to wskazówka dla chętnych do otwarcia e-sklepu w Polsce. Wskazówka, że prognozy warto czytać, ale one sukcesu biznesowego nie zagwarantują - tak naprawdę w każdym biznesie liczy się unikalny pomysł i konkurencyjna cena.

Handlujesz w internecie? Uważaj. Nadchodzi nowe
Czytaj także
Polecane galerie