Norwegowie chcą ratować wielorybników. Bo wymrą?

Norwegowie chcą ratować wielorybników. Bo wymrą?

Fot. morguefile

Norweskie ministerstwo rybołówstwa chce zintensyfikować wysiłki w celu wznowienia sprzedaży wielorybiego mięsa do Japonii – podaje serwis The Local. Zapowiedź ukazała się po tym, jak jeden z kronikarzy przemysłu wielorybniczego ostrzegł, że może on zniknąć w ciągu dziesięciu lat.

- Japonia to dla nas potencjalny partner eksportowy. Musimy sprawdzić, czy możemy go lepiej promować – powiedziała Elisabeth Aspaker, minister rybołówstwa Norwegii.

Zdaniem Franka A. Jenssena, autora wielu książek o wielorybach przemysł wielorybniczy i społeczności z nim związane znalazły się w kryzysie.

- Jeśli sprzedaż mięsa wielorybów nie będzie łatwiejsza, obawiam się, że ta tradycja i przemysł wymrze – powiedział Frank A. Jenssen. – Stanie się tak w ciągu 10-15 lat.

Liczba statków wielorybniczych działających w Norwegii spadła z 350 w 1950 r. do 23 dzisiaj.

Pod koniec marca Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości zakazał Japonii wszelkich połowów wielorybów. Co prawda Japonia uznała uchwalone przez Międzynarodową Komisję Wielorybniczą moratorium na połowy wielorybów z 1986 roku, ale cały czas zabijała je do „celów naukowych”.

Moratorium nie podpisały Norwegia i Islandia, które zabijają kilkaset wielorybów rocznie. Nie mają gdzie jednak sprzedawać mięsa.

Czytaj także
Polecane galerie