Polska nie zarobi ani grosza na łupkach

Polska nie zarobi ani grosza na łupkach

Nawet jeśli uda się znaleźć w Polsce bogate złoża gazu z łupków, to Polska na tym nic nie zarobi do 2020 roku. Taką tezę wysunął w Polskim Radiu ekspert rynku paliw Andrzej Szczęśniak.

Zdaniem Szczęśniaka nie zarobimy na łupkach z winy zbytniego pośpiechu rządu, który bez dokładnego i szczegółowego namysłu chce przyjąć ustawę łupkową.

Jeśli przyjmuje się strategię „szybko, szybko”, to jedynymi firmami dysponującymi odpowiednią technologią są koncerny zachodnie - mówił na antenie Polskiego Radia Szczęśniak

Ekspert dodał, że podatki od eksploatacji gazu są dziś w Polsce mikroskopijne. Wynoszą 1 proc. ceny. Gdy zostaną odkryte duże złoża, to sytuacja diametralnie się zmieni

Zapraszam sąsiadów i mówimy: mam skarb, ale nie mam łopaty, żeby go wydobyć. I zgodnie z tym modelem ten skarb można z Polski wywieźć - tłumaczy ekspert.

Jego zdaniem jest to podejście anty-gospodarcze. Bo ktoś przychodzi, wydobywa gaz i potem nam go sprzedaje. A z tego łańcucha wartości nie dostajemy praktycznie nic. Na szczęście - w opinii Andrzeja Szczęśniaka - dla polskiego rządu ważniejszy stał się węgiel, którego na razie, mamy pod dostatkiem.

Czytaj także
Polecane galerie