Allegro pozbyło się Wykopu. Serwis został sprzedany... poprzedniemu właścicielowi

Allegro pozbyło się Wykopu. Serwis został sprzedany... poprzedniemu właścicielowi

Fot. Facebook

We wtorek poinformowano o transakcji, której spodziewano się od dawna – ale niekoniecznie w takim kształcie. Grupa Allegro pozbyła się – zgodnie ze swoim planem – serwisu Wykop.pl, ale zaskoczenie wzbudziło, kto dokonał zakupu.

Nabywcą Wykop.pl jest spółka Garvest B.V., której jednym z właścicieli jest Arjan Bakker, współzałożyciel Allegro i jeden z pierwszych inwestorów Wykopu. Przed sześciu laty Bakker zasilił rozwój serwisu kwotą kilkuset tysięcy złotych. A w 2012 roku sprzedał swoje udziały w Wykopie południowoafrykańskiej firmie Naspers, właścicielce Grupy Allegro.

Teraz spółka Bakkera zapłaciła za Wykop.pl 5 mln złotych. Nie są to duże pieniądze, biorąc pod uwagę, że roczne przychody serwisu wynoszą 1,5 mln zł, a zysk – 0,3 mln zł. Szef Wykopu Michał Białek nie chce jednak komentować tych informacji twierdząc, że

są to niepotwierdzone oficjalnie sumy, wyliczone orientacyjnie przez media.

Skala działania Wykop.pl jest duża i stabilna. Serwis, w którym treści generują sami internauci miał w listopadzie 1,9 mln użytkowników oraz 76 mln odsłon (według Megapanel PBI/ Gemius) – i jest największym tego typu projektem w całej Europie. Wykop należał również do tej pory do Grupy Allegro, która skupiała ponad 2,6 mln użytkowników i generowała ponad 84 miliony odsłon.

Allegro jednak nie na sprzedaż? Naspers zaprzecza doniesieniom prasowym

Kolejni właściciele Wykop.pl borykają się jednak z tym samym problemem: społeczność skupiona wokół serwisu nienawidzi reklam, a w dodatku potrafi je skutecznie omijać. W efekcie ekonomiczny potencjał serwisu nie jest w pełni wykorzystywany, z czego drwią... sami użytkownicy. Po publikacji informacji o transakcji, na Wykopie zaroiło się od kpin:

- 300 tys zł zysku to zdaje się tyle co Lewandowski zarabia za założenie skarpetki przed meczem – stwierdza jeden z tzw. Wykopowiczów.

Inny dodaje:

- Spieszmy się kochać właścicieli, tak szybko odchodzą.

Michał Białek przyznaje:

- Mamy świadomych użytkowników, którzy dobrze wiedzą, jak zabezpieczyć się przed wyskakującymi banerami, a mimo to wiele domów mediowych upiera się przy takiej formule. Zamierzamy jednak kierować się w stronę reklamy kontekstowej, która nie jest tak nachalna.

Informacja o sprzedaży serwisu natychmiast wzbudziła falę spekulacji, czy aby nie oznacza to "dokręcenia śruby" użytkownikom:

- Nie można było go kontrolować... więc sprzedali, żeby wprowadzić cenzurę i tu.

"Użytkownicy nie odczują żadnych zmian” - uspokaja szef Wykopu, który pozostaje na stanowisku.

Dla nas z kolei na pewno zmieni się organizacja pracy, na „luźniejszą”, bardziej zgodną z wizerunkiem firmy. Grupa Allegro, w ramach której działaliśmy dotąd, była dużym partnerem biznesowym, który opierał się na przykład na ścisłych procedurach bezpieczeństwa. W związku z tym każda proponowana przez nas akcja wymagała szeregu zgód. Teraz będziemy mogli działać szybciej - dodaje. 

Ekspert Marcin Majewski, wiceprezes firmy doradczej Augeo Ventures również widzi w tej transakcji szansę dla Wykopu.

Allegro było mu pomocne w dwóch aspektach: sprzedaży reklam oraz organizacji i zarządzania. Jednak Wykop jako część dużej organizacji mógł wiele tracić na elastyczności. Ich biznes był zbyt mały, żeby przyciągać dużą uwagę top managementu i przez to być może trochę zaniedbany. Myślę, że w krótkim czasie zobaczymy w Wykopie wiele zmian na lepsze, bo parasol Allegro mógł być zbędnym balastem. Po jego zrzuceniu firma może dostać skrzydeł.

Czytaj także
Polecane galerie