Były prezes Espirito Santo w areszcie domowym. Oszukiwał na gigantyczną skalę

Były prezes Espirito Santo w areszcie domowym. Oszukiwał na gigantyczną skalę

Ricardo Salgado, były prezes portugalskiego banku Espirito Santo, który stracił stanowisko po 23 latach, jest podejrzewany o oszustwa księgowe na gigantyczną skalę.

O objęciu Salgado aresztem domowym poinformowały portugalskie organy śledcze. Decyzja prokuratora ma związek z ubiegłotygodniowym przesłuchaniem byłego prezesa banku Espirito Santo w sprawie domniemanych oszustw księgowych, prania pieniędzy i zachowań korupcyjnych, jakich miał się on dopuszczać.

Pełnomocnik Salgado określił taką decyzję wymiaru sprawiedliwości mianem "nieproporcjonalnej".

Latem ubiegłego roku bank Espirito Santo, należący do wpływowej portugalskiej rodziny, wykazał ponad 3,5 mld euro straty. W efekcie po ponad 140 latach działalności tej instytucji jej aktywa zostały przejęte przez bank centralny Portugalii. Zlecony audyt wykazał liczne nieprawidłowości w funkcjonowaniu banku Espirito Santo i innych przedsiębiorstw należących do jego właścicieli, jak również przypadki tzw. kreatywnej księgowości oraz prowadzenie działalności mającej znamiona piramidy finansowej.

"Zdrowe" aktywa Espirito Santo zostały przekazane powołanemu do życia przez państwo portugalskie Novo Banco, który w ramach programu ratunkowego otrzymał już 4,9 mld euro pożyczki.

Ricardo Salgado, który pełnił funkcję prezesa Espirito Santo przez 23 lata konsekwentnie nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie