CD Projekt przekłada premierę Wiedźmina III. To już drugi raz

CD Projekt przekłada premierę Wiedźmina III. To już drugi raz

Fot. cdprojektred.com

Premiera jednej z najbardziej wyczekiwanych gier świata – trzeciej części Wiedźmina - została opóźniona o trzy miesiące. To już drugi raz, gdy producenci przekładają datę debiutu gry.

W poniedziałek, po zamknięciu notowań na warszawskiej giełdzie, na stronie internetowej CD Projektu zamieszczono list do graczy, w którym przedstawiciele spółki zapowiadają opóźnienie w realizacji gry.

„Patrząc realnie na obecne tempo prac i obciążenie zespołu doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy jeszcze trochę więcej czasu. Team pracuje na maksymalnych obrotach, ale potrzebujemy dodatkowych 12 tygodni i dlatego przesuwamy datę premiery na 19 maja 2015” – czytamy.

Zarząd CD Projekt przyznaje, że obecnie wiele detali gry wymaga poprawek. Dlatego proszą graczy o cierpliwość i wyrozumiałość. 

Początkowo Wiedźmin III. Dziki Gon miał ujrzeć światło dzienne pod koniec 2014 r. Jednak na wiosnę spółka przeniosła premierę na 24 lutego 2015 r. Ogłoszenie to spowodowało spadek wartości akcji spółki o ponad 20 proc. w ciągu trzech dni. Czy obecne opóźnienie również przełoży się na kurs akcji CD Projektu? O tym przekonamy się w ciągu najbliższych dni - spółka opublikowała złe wieści już po zamknięciu sesji giełdowej, dlatego nie wiadomo jak opóźnienie ocenią inwestorzy.

Przekładanie premiery gry komputerowej to dla ich producentów stan naturalny. Właściwie zadziwiająca byłaby sytuacja, gdyby gra została oddana do sprzedaży w zaplanowanym pierwotnie terminie - komentuje Jacek Frączyk, analityk giełdowy WP. 

Przesunięcie "Wiedźmina 3" kosztowało akcjonariuszy CD Projekt 230 mln zł

Podobnie było w przypadku informacjach o opóźnieniach premier poprzedniej wersji.

1 sierpnia 2011 r. spółka podała, że Wiedźmina 2 wypuści na rynek dopiero pół roku później, czyli rok po pierwotnie planowanej dacie. W ciągu trzech kolejnych dni kurs spadł wtedy o aż 32 proc - przypomina Jacek Frączyk.

W długim terminie decyzja CD Projekt może się jednak okazać korzystna. Zdaniem analityka lepiej bowiem poczekać, niż wypuścić na rynek niedopracowany produkt.

Sytuacja w przypadku CD Projekt, jak i wielu innych polskich producentów gier wygląda tak, że oddanie do użytku niedoskonałego produktu, może zakończyć istnienie całej firmy. Złe recenzje mogą po prostu zatopić olbrzymi jak na krajowe warunki budżet Wiedźmina 3. Dlatego giełda kilkudziesięcioprocentowymi spadkami reaguje na wieści z otoczenia kluczowego projektu. Wydawca, którego finansowo stać na przeczekanie kilku miesięcy może dopieścić grę, bo brak sukcesu byłby katastrofą.

Wie coś o tym notowana na rynku NewConnect spółka Nicolas Entertainment Group, która z braku finansów na porządne wykończenie gry Afterfall musiała ją wypuścić na rynek niedopracowaną i złe recenzje sprowadziły kurs do obecnych pozycji groszowych, a spółka mimo późniejszych poprawek i popraw ocen recenzentów nie jest w stanie obecnie wyjść poza produkcję dodatków do swojego głównego produktu - komentuje Jacek Frączyk.

Czytaj także
Polecane galerie