Kradzież diamentów w Londynie. To Różowe Pantery?

Kradzież diamentów w Londynie. To Różowe Pantery?

W Londynie trwa śledztwo po wykryciu wielkiego włamania dokonanego podczas Świąt Wielkanocnych do skarbca firmy depozytowej w dzielnicy jubilerów. Scotland Yard podejrzewa wywodzący się z Bałkanów gang Różowych Panter, który w minionych latach kilkanaście razy włamywał się do jubilerów w państwach Unii Europejskiej.

Bandyci włamali się do Hatton Garden Safe Deposit w okresie Świąt Wielkanocnych (na zdjęciu moment włamania z monitoringu). Scotland Yard mówi o wojskowej precyzji, z jaką zorganizowano i przeprowadzono skok. Jeden z włamywaczy pozostał na noc w budynku skarbca, kiedy w Wielki Czwartek zamknięto go na cały okres Świąt.

W nocy wpuścił przez boczne wejście resztę gangu, który spuścił się do podziemi szybem windy, przekuł przez 2-metrową betonową ścianę do wnętrza i rano w Wielki Piątek wydostał na powierzchnię z łupem.

Bandyci z zimną krwią wrócili jeszcze do skarbca w sobotę i rano w niedzielę wielkanocną zabrali resztę diamentów i kosztowności z 72 kaset depozytowych, należących głównie do okolicznych jubilerów.

To prywatne skrytki. Były w nich diamenty i inna kosztowna biżuteria - relacjonował jeden z klientów okradzionej firmy, który stracił przedmioty o łącznej wartości blisko 35 tysięcy funtów.

Jak się przypuszcza, gangsterzy opuścili Wielką Brytanię wraz z łupem, ocenianym na 60 milionów funtów, na długo przed odkryciem włamania we wtorek po Wielkiej Nocy.

Neil Duttson, handlarz diamentami, który kupuje cenne kamienie dla prywatnych nabywców mówi, że znalezienie cennych kamyków jest praktycznie niemożliwe. Dlaczego? Bo, jego zdaniem, skradzione kamienie zostaną poddane przeszlifowaniu, to pozbawi ich najbardziej charakterystycznych cech.

Scotland Yard przyznaje, że nie zareagował na alarm, który włączył się na chwilę w czwartek nocy, ale nie wyjaśnia dlaczego. Brytyjskie media domyślają się, że już wcześniej gangsterzy uruchamiali kilkakrotnie alarm, aby osłabić czujność policji. Niewykluczone, że uzyskali dostęp do alarmu, aranżując tydzień wcześniej awarię sieci energetycznej na całej ulicy Hatton Garden w Londynie.

londyn, kradzież, diamenty, biżuteria, scotland yard
Czytaj także
Polecane galerie