Lotnisko jeszcze nie wystartowało, a już zaliczyło upadek

Lotnisko jeszcze nie wystartowało, a już zaliczyło upadek

Fot. www.lotnisko-radom.eu

Jeszcze nie wystartował stamtąd żaden samolot pasażerski, a już brakuje pieniędzy na pensje dla pracowników Portu Lotniczego Radom. Trzeba będzie dołożyć około 3 milionów złotych.

Prezydent Radomia Radosław Witkowski zapowiedział w rozmowie z RDC, że zrobi wszystko, by pieniądze na lotnisko się znalazły. Będzie wnioskował o to, by dopomóc portowi lotniczemu w uregulowaniu płatności.

O tym, czy gmina po raz kolejny wesprze finansowo Port Lotniczy Radom, zdecydują radni podczas poniedziałkowej sesji. W ciągu ostatnich dwóch lat spółka otrzymała od miasta pożyczki na kwotę ok. 43 milionów złotych.

Nikt inny nie wziął z unijnej kasy na lotniska tyle, co Polska. Ale to źle wydane pieniądze

Port w Radomiu powstaje na gruntach dawnego lotniska wojskowego. Prace nad przyjmowaniem pasażerskich samolotów rozpoczęto w 2006 roku, ale de facto modernizacja ruszyła kilka lat temu. Uruchomienie lotniska szykowano na połowę czerwca 2014, ale ostatecznie do tego nie doszło. Umowę w sprawie połączeń z egipską Hurghadą podpisało biuro podróży Alfa Star, ale później się z tego wycofano.

Kilka dni temu lotnisko wizytowali szefowie Polskich Portów Lotniczych i PLL Lot.

- Funkcjonowanie Portu Lotniczego Radom to jeden z palących problemów do rozwiązania. Dzisiejsza wizyta to dobry prognostyk na przyszłość . Cieszy mnie otwartość szefów PPL i PLL LOT, którzy przyjęli moje zaproszenie, przyjechali do Radomia i zainteresowali się portem lotniczym na Sadkowie. Dzisiejsze spotkanie traktuję jako wstęp do dalszych rozmów, które mam nadzieję przyniosą oczekiwane efekty – mówił po spotkaniu prezydent Radomia Radosław Witkowski.

Żadne deklaracje dotyczące tego kto i kiedy ma zacząć regularne loty z Radomia nie zapadły.

Pomnażaj swoje oszczędności - sprawdź najlepsze lokaty na rynku! >>
Czytaj także
Polecane galerie