Największe stacje paliw w Polsce. Grupa Lotos na podium

Największe stacje paliw w Polsce. Grupa Lotos na podium

Grupa Lotos pokonała światowego potentata - firmę Shell. Wskoczyła na trzecie miejsce podium wśród detalistów działających na polskim rynku paliw. Lotos tłumaczy sukces konsekwentnie realizowaną strategią zwiększania liczby stacji. Widać to też po najnowszych wynikach finansowych.

Na koniec lipca 2015 roku w sieci Lotos-u działało 451 stacji paliwowych. Oznacza to, że w tym roku przybyło ich równo 10. Ostatnie dwie zostały otwarte w Rawie Mazowieckiej i w Słupsku. To stacje własne koncernu działające w segmencie premium.

Wśród 451 obiektów 17 stacji znajduje się przy autostradach.

Wprawdzie Lotosowi jeszcze daleko do lidera naszego rynku, czyli płockiego Orlenu, jednak już drugi na podium koncern BP może zacząć się martwić o to, jak długo będzie zajmował pozycję wicelidera.

Według najnowszych statystyk PKN Orlen zarządza siecią 1 760 stacji - prowadząc w rankingu, na drugim miejscu znalazł się koncern BP z 482 obiektami. Trzeci jest Lotos z siecią 451 stacji, a czwarty Shell, który ma łącznie 425 stacji. Kolejne miejsce należy do sieci Statoil sprzedającej paliwa w 352 obiektach.

 

Lotos może pochwalić się dobrymi wynikami

Grupa Lotos w pierwszym półroczu 2015 zarobiła 377 milionów złotych wobec 155 milionów straty w tym samym okresie poprzedniego roku. Wynik za drugi kwartał pozytywnie zaskoczył analityków - spółka wykazała zysk pierwszy raz od 2013 rok.Po słabym początku roku, gdy paliwowy koncern generował straty, w okresie kwiecień-czerwiec zysk netto wyniósł 478,62 mln zł. Jest to wynik lepszy od oczekiwań analityków, którzy średnio szacowali wynik na 400 mln zł. Eksperci ankietowani przez agencję ISBnews typowali zysk w przedziale od 219,6 do 536 mln zł.

Kwartalne wyniki grupy Lotos (w tys. zł)

W grupie Lotos wyróżnia się dwa podstawowe segmenty działalności. Zdecydowanie największy udział ma produkcja i handel, która przysporzyła w ciągu półrocza 750,6 mln zł zysku operacyjnego wobec 45,8 mln zł w segmencie wydobywczym. Przed rokiem było to odpowiednio 61 mln zł zysku i 425,7 mln straty.

Nie bez znaczenia jest wyjątkowo tania ropa naftowa

"Wyższa sprzedaż segmentu wydobywczego jest efektem większej o 50,5 proc. sprzedaży ze złóż Heimdal na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, związanej z postojem remontowym w okresie kwiecień-czerwiec 2014 roku. Obniżka przychodów ze sprzedaży segmentu o 119,5 mln zł, tj. o 24,0 proc. jest głównie skutkiem spadku notowań cen ropy naftowej. Średnie notowanie cen ropy Brent w okresie 6 miesięcy 2015 roku zmniejszyło się o 47,0 proc. w porównaniu z pierwszym półroczem 2014 roku. Spadek cen ropy naftowej został częściowo skompensowany wzrostem kursu dolara oraz wzrostem wolumenu sprzedaży segmentu wydobywczego" - czytamy w sprawozdaniu zarządu.

Notowania baryłki ropy Brent na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy

Wynik operacyjny segmentu wydobywczego jest jednak o 64,5 proc. niższy od znormalizowanego, czyli oczyszczonego z efektu odpisu z tytułu utraty wartości aktywów złoża YME. Grupa Lotos oraz inni członkowie konsorcjum opracowują plan likwidacji infrastruktury związanej z tym złożem. Wadliwa platforma ma zostać usunięta w czwartym kwartale tego roku. Już w 2012 roku Lotos sygnalizował, że chce wycofać się z tego projektu.

Grupa Lotos jest zintegrowanym pionowo koncernem naftowym, który zajmuje się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej, jej przerobem oraz sprzedażą hurtową i detaliczną produktów naftowych.

lotos, lts, stacje paliw
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie