Pendolino płonie w ogniu krytyki. Jutro pierwsze składy wyjadą na tory

Pendolino płonie w ogniu krytyki. Jutro pierwsze składy wyjadą na tory

Fot. Jjajjo/Wikimedia/CC BY-SA 3.0

Nowoczesny, szybki, ale też ciasny i polityczny - twierdzą eksperci. Jutro najnowocześniejszy pociąg w Polsce przewiezie pierwszych pasażerów.

Zajmujący się kolejnictwem eksperci twierdzą, że zakup składów był nieuzasadniony ekonomicznie.

- Pendolino jest za szybki jak na polskie warunki - przekonuje Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. W 2016 roku, kiedy zakończą się wszystkie prace modernizacyjne na głównych trasach kolejowych, szybkie pociągi pojadą z maksymalną prędkością ledwie na 40 proc. z nich, w sumie na 400 kilometrach - wyjaśnia ekspert.

Jego zdaniem Pendolino stało się zabawką w rękach polityków, którzy zmarnotrawili niepotrzebnie publiczne pieniądze.

Kilka tygodni temu serwis Biztok.pl jako pierwszy napisał, że Komisja Europejska odebrała Polsce część dotacji na szybki pociąg, argumentując, że krajowa infrastruktura kolejowa nie jest przystosowana do potrzeb szybkiego pociągu.

Za Pendolino przepłaciliśmy ponad 250 mln zł. Dotacja z Unii będzie niższa

Zakup Pendolino krytykuje też  Karol Trammer, wydawca dwumiesięcznika "Z Biegiem Szyn". Jego zdaniem prędkość 200 kilometrów na godzinę mogą osiągać tradycyjne składy prowadzone przez nowoczesne lokomotywy, którymi dysponuje już PKP Intercity.

- Nie można też mówić o rewolucji w komforcie podroży. Jakoś nie zrobiła na mnie wrażenia dobrze pracująca klimatyzacja, wygodne fotele ani lampka przy siedzeniu - wylicza Karol Trammer.

Przypomina, że podobne rozwiązania można spotkać nawet na trasach obsługiwanych przez TLK. Co więcej - zdaniem eksperta - pociąg jest o wiele bardziej ciasny niż podobne maszyny kursujące we Francji czy w Niemczech.

Pendolino jeszcze droższe. Bo PKP ratowało dotację

Pociąg Pendolino połączy Warszawę z Katowicami, Krakowem, Trójmiastem i Wrocławiem. Maksymalną prędkość, 200 kilometrów na godzinę rozwinie na 80-kilometrowym odcinku Centralnej Magistrali Kolejowej. PKP Intercity kupiło 20 składów szybkiego pociągu. Jednak jutro na tory wyjedzie tylko dziewięć z nich.

Czytaj także
Polecane galerie