PKO BP nie będzie globalnym bankiem. Ale robi, co może

PKO BP nie będzie globalnym bankiem. Ale robi, co może

Najpierw Niemcy, potem Francja, Wielka Brytania i Czechy - tak wyglądają plany międzynarodowej ekspansji PKO BP. Największy bank naszego kraju podąża za polskim biznesem na zagraniczne rynki, bo zdaniem prezesa Zbigniewa Jagiełły internacjonalizacja krajowych firm to największe obecne wyzwanie dla Polski.

- PKO Bank Polski na pewno nie będzie globalnym bankiem, bo jesteśmy i za małym bankiem, i za małym krajem, by w przewidywalnej perspektywie mieć takie aspiracje - powiedział Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP w rozmowie z Biztok.pl. - Natomiast chcemy wyjść za granicę, żeby wspierać i obsługiwać naszych klientów - dodaje.

Jako pierwszy kraj na celowniku PKO BP znalazły się Niemcy – największy polski partner handlowy. Za Odrą zarejestrowanych jest ponad 100 tys. polskich firm i właśnie dla nich największy polski bank zamierza otworzyć swój oddział korporacyjny. Start przedsięwzięcia planowany jest na drugą połowę tego roku.

Prezes PKO BP: banki z polskim kapitałem mają zbyt mały udział rynkowy

Na Niemczech jednak się nie skończy. PKO BP chce wykorzystać zebrane na rynku niemieckim doświadczenia i wykorzystać je przy uruchamianiu biznesu w kolejnych państwach. Prezes Jagiełło jako następne cele wymienił Francję, Wielką Brytanię i Czechy, czyli kraje, w których również działa stosunkowo dużo polskich firm.

- Wyzwaniem dla Polski, jeśli myślimy o następnych 25 latach, jest internacjonalizacja polskich firm. Żeby wychodziły za granicę, odnosiły tam sukcesy, żeby Polacy w kraju i za granicą pracowali w takich firmach - uważa Jagiełło. - Natomiast pierwszą globalną firmą na pewno nie będzie bank - dodaje.

Planowana ekspansja nie jest pierwszą próbą  PKO BP wyjścia za granicę. Bank miał przez jakiś czas oddział w Wielkiej Brytanii. Od dziesięciu lat jest też zaangażowany na Ukrainie. Po wielu trudnych latach wschodnia inwestycja zaczęła przynosić pierwsze owoce.

PKO BP ogłosił wyniki. Jest lepiej niż sądzono

- Przez ostatnie 3 lata robiliśmy sanację tego banku na Ukrainie. Obecnie pomimo bardzo trudnej sytuacji na Ukrainie jest on uznawany za solidny bank, który w czasie kryzysu jest odporny na różnego rodzaju zawirowania - powiedział Jagiełło.

Prezes największego polskiego banku był jednym z panelistów na Polish Economic Forum w Londynie.

Czytaj także
Polecane galerie