PKP jak duży bank. Pół miliona odprawy dla nowej minister

PKP jak duży bank. Pół miliona odprawy dla nowej minister

Fot. Eastnews

510 tysięcy złotych - tyle według RMF FM wyniesie odprawa dla Marii Wasiak. Była już wiceprezes PKP została ministrem infrastruktury.

Według informacji podawanych przez radio następczyni Elżbiety Bieńkowskiej odchodząc z Grupy PKP otrzyma roczne wynagrodzenie. Tak wynika z zapisów wewnętrznych kolejowej spółki. Każdy z odchodzących członków zarządu ma zagwarantowaną odprawę.

Według RMF FM Maria Wasiak zarabiała 42,5 tys. złotych miesięcznie. Oznacza to, że za rezygnację z zasiadania w zarządzie PKP S.A. i za przejście do nadzorowania tą spółką z pozycji ministra, otrzyma nieco ponad pół miliona złotych.

Była szefowa PKP zadba o infrastrukturę

Wysokie zarobki zarządzającym kolejami załatwił w 2012 roku Sławomir Nowak. Ówczesny minister transportu ściągnął do PKP Jakuba Karnowskiego, ucznia Leszka Balcerowicza, który przez wiele lat pracował w branży finansowej. Maria Wasiak ustąpiła mu miejsca na stanowisku szefa PKP, ale zachowała stanowisko członka zarządu.

Oprócz standardowej pensji przysługiwała jej także roczna premia w wysokości sześciomiesięcznego uposażenia. Na dodatek zasiada w radach nadzorczych kolejowych spółek-córek, ale nie pobiera za to wynagrodzenia.

Przejście do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Regionalnego będzie oznaczało dla Marii Wasiak sporą obniżkę pensji. Jej poprzedniczka Elżbieta Bieńkowska zarabiała miesięcznie ok. 15 tys. zł. Nowa minister dostanie nieco mniej, bo nie będzie mieć dodatku za wysługę lat.

Czytaj także
Polecane galerie