Rosja broni rubla. W dwa dni bank centralny wydał 1,68 mld dol.

Rosja broni rubla. W dwa dni bank centralny wydał 1,68 mld dol.

Fot. zdj. w domenie publicznej

To największa interwencja Moskwy od marca tego roku, gdy bank centralny bronił rosyjskiej waluty po zawirowaniach związanych z konfliktem ukraińskim.

Tylko 3 października bank centralny Rosji wydał równowartość 980 mln dol. na zahamowanie spadku wartości rubla. Ten krok niewiele dał, dlatego w poniedziałek bank zapowiedział, że podwyższa górną granicę tzw. dopuszczalnego korytarza wahań kursu rubla o 10 kopiejek (do 44,6 rubli za dolara). By to zrobić, musiał wydać na interwencje na rynku walutowym przynajmniej 700 mln dol. - szacuje Bloomberg.

Rublowi niewiele brakuje, by i ten próg przekroczyć. Wówczas - zgodnie z zapisami - bank znów podwyższy pułap o 5 kopiejek, co zmusi go do wydania kolejnych 350 mln dol. Po kryzysie na Ukrainie, Rosja na interwencje walutowe wydała już 40 mld dol.

Putin nie miał jednak wyjścia - rubel w ostatnich tygodniach bił kolejne, historyczne minima. A rezerwy Rosji stopniały od początku roku o 11 proc. 

Rubel na dnie. Pękła psychologiczna granica

To konsekwencja rozgrywki mocarstwowych - Rosji z Zachodem. Sankcje nałożone przez USA i Unię Europejską uderzyły w gospodarkę Rosji, uciekli też inwestorzy. W rezultacie wzrósł popyt na dolary i euro, zwłaszcza wśród rosyjskich firm, które muszą spłacać zadłużenie (w ciągu najbliższego kwartału chodzi o blisko 55 mld dol. długu do spłacenia).

[VIDEO]http://get.wp.tv/i,get,mid,1572054,index.html{autoplay}[/VIDEO]

Czytaj także
Polecane galerie