Skarbówka na poważnie zabrała się za obstawiających w sieci. Na celowniku ma już 25 tys. osób

Skarbówka na poważnie zabrała się za obstawiających w sieci. Na celowniku ma już 25 tys. osób

Fot. Newseria.pl

Jest już pierwszy wyrok za zawieranie nielegalnych zakładów w internecie. Sąd skazał gracza na grzywnę w wysokości 5,5 tys. zł. 

Treść orzeczenia sądu zamieścił na Twitterze Zdzisław Kostrubała, doradca zarządu legalnie działającej polskiej spółki bukmacherskiej STS. Ze zdjęcia wynika, że skazany będzie musiał zapłacić 5 tys. zł kary oraz 520 zł kosztów postępowania sądowego. Wyrok dotyczy nielegalnej gry w sieci w okresie od stycznia 2009 r. do grudnia 2011 roku.

Na zamieszczonej fotografii zamazano dane osoby skazanej, a także nazwę sądu. Jak ustalił Biztok.pl, wyrok jest jednak autentyczny i wydano go na początku października. Wiadomo też, że sprawę prowadził Urząd Kontroli Skarbowej w Szczecinie. To właśnie w tym mieście działa komórka Służby Celnej wyspecjalizowana w szukaniu internautów grających u niezarejestrowanych w Polsce bukmacherów.

Wyrok ma charakter nakazowy, co oznacza, że jest też propozycją kary. Skazany może się na nią zgodzić, ale nie musi. Jeśli odwoła się od wyroku  w ciągu siedmiu dni, sprawa trafia przed sąd jeszcze raz.

Jak informowaliśmy przed tygodniem, szef tego urzędu Jacek Kapica (także zamieścił wyrok na swoim Twitterze) ujawnił, że namierzono już 24 636 graczy łamiących w sieci przepisy ustawy hazardowej, a 17,7 tys. z nich uzyskało wygrane na łączną kwotę 27 mln zł.

- Do chwili obecnej wszczęto 1072 postępowania karnoskarbowe - powiedział w Sejmie pod koniec października Kapica.

Dla wielu była to szokująca informacja. Bo choć ustawa hazardowa weszła w życie już kilka lat temu, to nikogo na grze w sieci nie złapano.

Wczoraj na stronach Ministerstwa Finansów pojawił się komunikat ostrzegający przed zawieraniem nielegalnych zakładów w sieci. Resort przypomniał, że za obstawianie meczów w sieci grozi do 3 lat więzienia oraz kara grzywny sięgająca nawet 16 mln zł.

Celnicy idą po internautów, bo nie potrafią blokować nielegalnych bukmacherów
Czytaj także
Polecane galerie