Syn miliardera wychodzi z cienia

Syn miliardera wychodzi z cienia

Fot. Jacek Dominski/East News

Piotr Woźniak-Starak, syn właściciela m.in. Polpharmy i Herbapolu, wychodzi z cienia ojca. Po dobrze zapowiadającej się produkcji filmu „Bogowie”, zapowiada kolejne, które mają przynieść duże zyski – informuje Puls Biznesu.

Przez wiele lat o Piotrze praktycznie nikt nie słyszał. Pierwsze głosy na jego temat pojawiły się w mediach z powodu romansów z gwiazdami polskiego show biznesu. Teraz głośno robi się za sprawą filmu o początkach kariery słynnego kardiochirurga Zbigniewa Religi, który w roku 1985 przeprowadził pierwszy udany zabieg przeszczepienia serca w Polsce. To właśnie jego firma nakręciła film „Bogowie”.

Watchout Productions, bo o niej mowa, zajmuje się produkcją filmową na każdym jej etapie: koncepcją kreatywną, dokumentacją, budżetowaniem, pozyskiwaniem funduszy na realizację filmu, skompletowaniem zespołu realizacyjnego, nadzorowaniem zdjęć oraz wszystkimi działaniami związanymi z postprodukcją materiału: montażem, udźwiękowieniem, czy oprawą graficzną- czytamy na ich stronie. Sami oceniają się jako firma, która podejmuje się zadań trudnych i niemożliwych.

Film „Bogowie” zdobył tegorocznego Złotego Lwa na Festiwalu w Gdyni. Z kolei Tomasz Kot za rolę kardiochirurga otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora pierwszoplanowego.  Zdaniem rynku to prawdziwy sukces. Realizacja filmu  kosztowała 6 mln złotych, a pierwsze recenzje i wysoki budżet marketingowy wskazują, że milionowa widownia nie będzie niespodzianką. Próg rentowności obrazu to około 0,6 mln widzów – pisze "PB" i dodaje, że w film zainwestowała nie tylko firma ojca, ale również Agora czy właściciele Promedu, dystrybutora aparatury medycznej.

Z założenia biznesplanu wynika, że film przyniesie od 10 do 30 proc. zysku.

Czytaj także
Polecane galerie