System Rejestrów Państwowych miał ułatwiać, a utrudnia. "To operacja na otwartym sercu"

System Rejestrów Państwowych miał ułatwiać, a utrudnia. "To operacja na otwartym sercu"

To nowe rozwiązanie wprowadzone przez MSW, w zintegrowanym systemie znajdą się rejestry numerów PESEL, dowodów osobistych i aktów stanu cywilnego. Dzięki niemu można złożyć wniosek o wydanie dowodu osobistego czy uzyskać odpis aktu urodzenia w dowolnym urzędzie gminy na terenie kraju. Tyle teorii, bo w praktyce zamiast usprawnić załatwienie wielu spraw, na razie je utrudnia i powoduje kolejki.

2 marca to pierwszy powszedni dzień funkcjonowania systemu, który skupia większość danych o obywatelu. Systemem Rejestrów Państwowych (SRP) połączył m.in. rejestry PESEL, dowodów osobistych i aktów stanu cywilnego w jeden system.

Dostęp do niego mają urzędnicy w całym kraju, a zawarte tam informacje są aktualizowane w dużej mierze automatycznie. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych już ponad 2,5 tysiąca gmin rozpoczęło pracę z nowym SRP.

W założeniu, dzięki takiej bazie, obywatel nie będzie zmuszony przechodzić całej papirologicznej drogi przez mękę, aby załatwić sprawę w urzędzie.

Jak tłumaczy wiceszef Centralnego Ośrodka Informatyki Marcin Malicki do tej pory załatwienie na przykład formalności po urodzeniu dziecka wymagało najpierw wypisania papierowego odpis aktu stanu cywilnego, później dokumenty przekazane były do wydziału ewidencji ludności, dalej należało złożyć wniosek o nadanie numeru PESEL, poczekać 30 dni, aż w końcu zameldować dziecko.

- To wszystko było obciążeniem zarówno dla obywateli jak i urzędników, którzy musieli między urzędami jak za króla Ćwieczka umyślnych wysyłać i prowadzić korespondencję. Teraz to się dokona wewnątrz systemu - wiceszef Centralnego Ośrodka Informatyki.

Gminy gotowe

Poniedziałek pokaże, jak w praktyce funkcjonuje SRP. Został on uruchomiony o północy i jak chwali się ministerstwo, urzędnicy wykonali już za pośrednictwem nowego systemu pierwsze czynności. Do tej pory zarejestrowano w ten sposób około 90 aktów zgonu, 110 aktów urodzeń czy 1707 zameldowań na pobyt stały. Nadano także 93 numerów PESEL.

Sławomir Wasilczuk, wójt gminy Korczew na Mazowszu, zapewnia, że w jego samorządzie wszystko jest dopięte na ostatni guzik.

- Mamy odpowiedni sprzęt, łącza, przeszkolonych pracowników. Jeśli będzie działało połączenie z głównym serwerem systemu to jesteśmy gotowi – zapewnia.

Dodaje również, że nowy system to duże udogodnienie dla mieszkańców.

Nowe przepisy umożliwiają również zawieranie ślubów cywilnych poza urzędem, w miejscu i okolicznościach, które nie zmniejszą powagi uroczystości będą bezpieczne dla jej uczestników.

Wójt gminy Korczew liczy, że na tej możliwości nadbużańska gmina skorzysta. Jak zaznacza już w ubiegłym roku pojawiały się zapytania o możliwość zawarcia ślubu w Pałacu w Korczewie lub też w plenerze. Przypomnijmy, że za ślub cywilny poza urzędem trzeba będzie zapłacić tysiąc złotych.

Miał ułatwić, a utrudnia? 112 błędów

System połączył kluczowe z punktu widzenia funkcjonowania państwa rejestry. Jednak, jak przekonują urzędnicy, nie obyło się bez problemów. Tylko do godziny 9 rano zgłoszono 112 komplikacji. Zgłoszenia dotyczyły głównie kwestii związanych z logowaniem do Systemu (do aplikacji ŹRÓDŁO) oraz kart dostępu do aplikacji. Niektóre ze zgłoszeń związane były też z konfiguracją sprzętu

Rano w jednym z krakowskich urzędów pojawiły się kłopoty z działaniem niektórych opcji i zbyt wolnym łączem internetowym. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie zapewniło odpowiednio szybkiego łącza do obsługi systemu, nie chciało też skorzystać z sieci miejskiej.

Przez to załatwienie niektórych spraw może trwać nawet godzinę. Jak tłumaczy Anna Broś-Milc z krakowskiego magistratu, przepustowość przyznana 800-tysięcznemu Krakowowi byłaby odpowiednia dla 30-tysięcznej Bochni.

Na dodatek w systemie nie działała połowa aplikacji. Jest problem z unieważnieniem dowodu osobistego i wydaniem nowego dokumentu. Petenci z kolei narzekają na nowe wnioski, czy konieczność wciąż dostarczania papierowych dokumentów.

Operacja na otwartym sercu i procedury awaryjne

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapewnia jednak, że zważywszy na skalę zmian, utrudnienia są umiarkowane.


- Dzisiaj mówimy o operacji na otwartym sercu, bowiem z jednej strony rozpoczęli pracę urzędnicy na nowym systemie, z drugiej strony mamy obywatela, który przychodzi do urzędu, żeby swoje sprawy załatwić - podkreśliła rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak.

Jak przekonuje ministerstwo, SRP to jedno z najbardziej skomplikowanych rozwiązań informatycznych w Polsce. Każda wielka zmiana może nieść ze sobą początkowe trudności i komplikacje. Tłumaczy, że większość tak złożonych projektów potrzebuje czasu na ustabilizowanie, a użytkownicy na przyzwyczajenie się do niego. Przygotowano także odpowiednie procedury awaryjne na wypadek problemów, które zostały przekazane wszystkim gminom.

- Przy tak skomplikowanym, złożonym systemie nie jest to zła statystyka – podkreśla Małgorzata Woźniak.


Zapewniła również, że w każdym przypadku, kiedy są problemy z nowym systemem, urzędnicy mogą przyjmować wnioski od klientów w formie papierowej, a w komputerze uzupełnić je po ustąpieniu utrudnień.

- Obywatel, który przychodzi z wnioskiem, ma ten wniosek złożyć, gdyż oczekuje, że jego sprawa zostanie załatwiona - powiedziała Małgorzata Woźniak.

Dodała, że gminy, w których wystąpiły trudności, wykorzystują procedurę awaryjną.

W zeszłym tygodniu MSW poinformowało urzędy, że konsultanci Service Desk będą pracowali również w niedzielę. Zespół Service Desk jest pierwszą linia wsparcia, utrzymującą bezpośredni kontakt ze zgłaszającymi problemy techniczne Lokalnymi Administratorami Systemu. Zespół liczy 25 osób i składa się ze specjalistów z Centralnego Ośrodka Informatyki MSW.

- Wczorajszy dzień wykorzystaliśmy na ostateczne sprawdzenie systemu oraz konsultacje z gminami. Funkcjonowanie systemu jest stale monitorowane przez Centralny Ośrodek Informatyki - zapewnia rzecznik MSW.

Jednocześnie ministerstwo gwarantuje, że każdy obywatel, który przyjdzie dziś do urzędu zostanie obsłużony, nawet w przypadku chwilowych kłopotów związanych z systemem. Gminy zostały wcześniej poinformowane, jak należy załatwiać problem.

informatyzacja, dowody, system rejestrów państwowych
Czytaj także
Polecane galerie