Szef Twittera odchodzi, akcje od razu w górę

Szef Twittera odchodzi, akcje od razu w górę

Dotychczasowego dyrektora generalnego Dicka Costolo (na zdjęciu) zastąpi od 1 lipca współtwórca Twittera Jack Dorsey. Będzie on sprawować tę funkcję do czasu wyboru nowego prezesa.

Costolo od dłuższego czasu był pod presją, bo inwestorzy nie byli zadowoleni ze wzrostu liczby użytkowników Twittera, serwisu społecznościowego, z którym stoi.

- Wielu inwestorów było sfrustrowanych - mówi Brian Wieser, analityk Pivotal Research Group. - Obiecano im, że będzie wzrost liczby użytkowników Twittera - dodaje.

Twitter już powołał komisję, która zajmie się poszukiwaniem następcy Costolo.

"Wall Street Journal" podaje, że duże szanse na objęcie stanowiska prezesa Twittera ma Adam Bain. Analitycy wymieniają też w tym kontekście prezes Yahoo! Inc. Marissę Mayer, a także CFO Twittera - Anthony'ego Noto i Vica Gundotra z Google Inc.

W reakcji na informacje, że Costolo odchodzi z firmy, akcje Twittera zyskały na giełdzie w Nowym Jorku 7 proc.

Twitter zadebiutował na NYSE (New York Stock Exchange) w 2013 r. Firma nie zyskiwała jednak tylu nowych użytkowników ilu życzyli by sobie inwestorzy.

W kwietniu Twitter podał informację o stracie netto 162 mln dolarów, podczas gdy liczono na wzrost przychodów. Od tego czasu akcje firmy straciły niemal 30 proc. swojej wartości, a obecnie są wyceniane poniżej poziomu na jakim debiutowały na NYSE w 2013 r. Jeden walor Twittera kosztuje teraz 35,84 dolarów.

Analitycy są pesymistami co do zdolności Twittera do dalszego rozwoju. Firma konsultingowa eMarketer ocenia, że miesięcznie liczba użytkowników Twittera będzie rosnąć w 2015 r. o 14 proc., podczas gdy jeszcze dwa lata temu był to wzrost o ponad 30 proc.

Do 2019 r. będzie jeszcze gorzej, bo liczba użytkowników Twittera będzie rosnąć na świecie jedynie o 6 proc.

Costolo został powołany na funkcję prezesa Twittera w październiku 2010 r.

Zobacz też: McDonald's pod lupą służb. Gdzie jest miliard dolarów?

 

PAP
Czytaj także
Polecane galerie