"The Jerusalem Post": izraelski naukowiec wzywa do zwrotu Żydom 170 tys. nieruchomości w Polsce

"The Jerusalem Post": izraelski naukowiec wzywa do zwrotu Żydom 170 tys. nieruchomości w Polsce

Fot. HuBar/Wkimedia (CC BY-SA 2.5)

"Najwyższy czas, by Polska zmierzyła się ze swoją przeszłością" – napisał Daniel Schatz w dziale opinii izraelskiego dziennika "The Jerusalem Post". Chodzi o zwrot ok. 170 tys. nieruchomości wartych dziś "miliardy dolarów", które zostały zabrane Żydom w czasie II wojny światowej oraz pod rządami komunistów.

Głos izraelskiego politologa, wykładającego na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, a także uniwersytetach Harvarda i Stanforda, wpisuje się w coraz głośniejszy chór nawołujący do kompleksowego załatwienia przez Polskę kwestii zwrotu mienia żydowskiego.

Jaka może być skala finansowa pełnej restytucji mienia żydowskiego? Wszystko będzie zależeć od przyjętego mechanizmu rekompensat, ale warto przypomnieć, że z ogłoszonego równo przed dekadą raportu sporządzonego na zamówienie rządu Izraela wynika, że mienie żydowskie opuszczone po wybuchu II wojny światowej ma wartość ok. 30 mld dol. Jak wtedy informował w dziennik "Maariv", ówczesne propozycje polskiego rządu mówiły o rekompensatach na poziomie ok. 15 proc. obecnej wartości mienia.

Obietnicę zwrotu mienia złożył Donald Tusk podczas spotkania z przedstawicielami organizacji żydowskich w Nowym Jorku w 2008 r. Jak jednak zaznaczył wtedy ówczesny premier, rekompensaty byłyby tylko na takim poziomie, jaki byłby dla Polski do udźwignięcia finansowo. Podobne deklaracje składał też Bronisław Komorowski, jeszcze jako marszałek Sejmu.

Do dzisiaj sprawa restytucji mienia żydowskiego nie została jednak ustawowo załatwiona. Pojawiły się za to głosy, że możliwe rozwiązanie polegałoby na wykorzystaniu części majątku Lasów Państwowych.

Na początku 2014 r. wezwanie do polskich władz w tej sprawie wystosowała nawet brytyjska Izba Lordów, wskazując na Polskę jako na największe europejskie państwo, które nie uregulowało jeszcze ustawowo kwestii restytucji mienia ofiar Holokaustu. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, wszelkie roszczenia są załatwiane w drodze indywidualnych pozwów sądowych.

Wróćmy jednak do artykułu zamieszczonego w tym tygodniu w dziale opinii "The Jerusalem Post". Powołując się na wspomniany wcześniej raport napisany na zamówienie rządu Izraela przez ekspertów z sektora biznesowego oraz organizacji non-profit, Daniel Schatz pisze, że obecnie w Polsce jest 170 tys. takich nieruchomości, które mają wartość "miliardów dolarów"

Pomimo 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, nie znaleziono żadnego realnego rozwiązania krytycznej kwestii restytucji dla polskich ofiar Holokaustu czy pogromów z 1968 r. – zauważa Daniel Schatz "The Jerusalem Post".

Trzeba podkreślić, że izraelskiemu naukowcowi trudno przypisać antypolską postawę, która niestety dość często ujawnia się w tym kraju w dyskusjach na temat restytucji mienia żydowskiego nad Wisłą. Jak podkreśla, Polska była jedną z głównych ofiar nazistowskich Niemiec. "Sześć milionów jej obywateli, z czego połowę stanowili Żydzi, zostało zamordowanych przez Niemców" – pisze Schatz.

Politolog chwali Polskę za modelową transformację po 1989 r. i dodaje, że nasz kraj rozwinął "niezwykle bliskie i konstruktywne" stosunki dyplomatyczne z Izraelem i USA.

Reputacja Polski jako siły na rzecz dobra moralnego zostałaby jeszcze wzmocniona, gdyby tylko osiągnięto możliwe do przyjęcia dla wszystkich stron rozwiązanie kwestii restytucji prywatnej własności zabranej polskim Żydom – stwierdza Daniel Schatz.

Komentator podkreśla, że większość krajów Europy Środkowo-Wschodniej przyjęła przepisy umożliwiające restytucję lub odszkodowania za skonfiskowane mienie, ale Polska wciąż wyróżnia się na ich tle poprzez brak rozwiązania tej kwestii, co wynika z braku woli politycznej. "Polska musi zmienić swoje stanowisko poprzez przegłosowanie pełnej restytucji mienia zagrabionego przez nazistów i władze komunistyczne" – uważa Schatz.

Politolog uważa, że międzynarodowe standardy w tej kwestii są jasne i powołuje się na traktaty, które zostały przez Polskę ratyfikowane. Chodzi o Europejską Konwencję Praw Człowieka z 1953 r. oraz Deklarację z Terezina, która zawiera zalecenia dotyczące sposobu zwrotu mienia zagrabionego w czasie Holokaustu.

Trwające duchy przeszłości muszą zostać zwalczone, a dawne krzywdy muszą zostać naprawione. Najwyższy czas, by Polska uczciła pamięć tych, którzy zostali zamordowani w czasie tyranii nazistów oraz oddała sprawiedliwość ocalałym oraz ich spadkobiercom poprzez naprawę bezprawnej konfiskaty mienia przez reżim nazistowski oraz komunistyczny – kończy Schatz.

Mienie żydowskie warte w Polsce miliard złotych. Ale kto je przejął?
Czytaj także
Polecane galerie