Twórca "Wiedźmina" złamał prawo? CD Projekt ma kłopoty

Twórca "Wiedźmina" złamał prawo? CD Projekt ma kłopoty

Fot. Wiedźmin 3: Dziki Gon

Polski producent gier CD Projekt krótko cieszył się z ogromnej liczby sprzedanych egzemplarzy trzeciej części "Wiedźmina". To w jaki sposób giełdowa spółka pochwaliła się wynikami może naruszać przepisy. To sprawa dla Komisji Nadzoru Finansowego. Kary w tego typu przypadkach mogą iść w miliony złotych. Maksymalna kwota wynosi tyle, ile cały zysk firmy za ubiegły rok.

Grupa CD Projekt jest notowana na giełdzie w Warszawie od 2002 roku. Wiąże się z tym faktem wiele obowiązków. Przede wszystkim najważniejsze informacje dotyczące działalności muszą przejść poprzez specjalnie przeznaczony do tego kanał - Elektroniczny System Przekazywania Informacji (ESPI). Zapewnia on równy dostęp do danych wszystkim zainteresowanym. W tym przypadku m.in. posiadaczom akcji oraz potencjalnym inwestorom.

We wtorek 9 czerwca spółka podała dane o sprzedaży najnowszej części Wiedźmina. Takiego faktu nie odnotowano jednak w ESPI, a jak się okazało, wywołało to trzęsienie ziemi na GPW.

Notowania akcji CD Projekt w dniu ogłoszenia wyników sprzedaży "Wiedźmina"

Wartość akcji w kilka godzin wzrosła aż o blisko 20 procent z 20,32 zł do 24,5 zł. Tym samym wartość rynkowa całej firmy zwiększyła się o 400 milionów złotych.

Po reakcji inwestorów giełdowych widać ewidentnie, że podana przez spółkę informacja była "cenotwórcza". Co grozi za naruszenie przepisów ustawy o obrocie instrumentami finansowymi? Kara może sięgnąć nawet 5 milionów złotych. Tyle właśnie "na czysto" zarobiła spółka w całym ubiegłym roku.

Roczne wyniki grupy CD Projekt (w tys. zł)

Przez pierwsze dwa tygodnie sprzedaży gracze kupili 4 miliony kopii gry "Wiedźmin 3: Dziki Gon".

- Jesteśmy bardziej niż zadowoleni ze sprzedaży Wiedźmina 3, która przekroczyła nasze oczekiwania. Już w dniu premiery zwróciły nam się całe ponoszone przez trzy lata nakłady na produkcję - powiedział Adam Kiciński, prezes CD Projekt.

- Sprzedaż do użytkowników końcowych, zwana sell through, jest bardzo ważna, bo świadczy o sile i popularności Wiedźmina. Natomiast trzeba pamiętać, że nasz przychód jest generowany przez sprzedaż do sklepów i sieci handlowych, czyli tzw. sell in, która z założenia jest wyższa. Pełne dane sprzedażowe na koniec czerwca, sporządzone na podstawie raportów licencyjnych od naszych globalnych partnerów, przekażemy razem z wynikami za pierwsze półrocze 2015 roku, a więc pod koniec sierpnia - dodaje Kiciński.

Trzecia część "Wiedźmina" od momentu premiery utrzymuje się na najwyższych miejscach list sprzedaży, m.in. Steam, GOG.com czy Amazon. Według danych Sony, był to również najlepiej sprzedający się tytuł w PlayStation Network w maju. Gra CD Projekt-u od trzech tygodni plasuje się również na pierwszym miejscu listy bestsellerów w Wielkiej Brytanii według GfK.

Czy cała sytuacja skończy się karą? KNF zna sprawę, ale na razie jej nie komentuje. Jak czytamy w portalu Bankier.pl, Komisja poprosiła CD Projekt o wyjaśnienia.

wiedźmin, cd projekt, cdr
Czytaj także
Polecane galerie