ZUS i skarbówka razem. Koszmar przedsiębiorców stanie się faktem?

ZUS i skarbówka razem. Koszmar przedsiębiorców stanie się faktem?

Fot. Jarosław Respondek/Reporter

Dwie z listy najbardziej znienawidzonych przez przedsiębiorczych Polaków instytucji łączą siły. Z projektu ustawy o administracji podatkowej, która trafiła do uzgodnień międzyresortowych, wynika, że może dojść do zadaniowej fuzji urzędów skarbowych z oddziałami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Eksperci wskazują, że to zły pomysł. Przy problemach, z którymi obecnie boryka się polski system podatkowy, rozszerzenie kompetencji ZUS o problematykę, którą zajmują się urzędy skarbowe, może wywołać trudne do przewidzenia perturbacje. A chaos organizacyjny i kompetencyjny to nie jedyne wady takiego rozwiązania.

-  ZUS nie posiada odpowiedniej do tego struktury i wyszkolonej w tym zakresie kadry. Istnieje ryzyko, że nakłady poczynione na przystosowanie ZUS do obsługi podatników byłoby niewspółmierne do korzyści z tego płynących. W celu poprawy sytuacji podatników powinno się skoncentrować działania na realnym uproszczeniu systemu podatkowego, zmianie szkodliwych przepisów i poprawy relacji na linii organ podatkowy – podatnik - radzi w rozmowie z serwisem Biztok.pl Łukasz Czucharski z Komitetu Podatkowego Pracodawców RP.

Resort finansów chce umożliwić urzędom skarbowym obsługę osób i firm w sprawach, którymi do tej pory zajmował się ubezpieczyciel. Chodzi między innymi o przyjmowanie dokumentów zgłoszeniowych i rozliczeniowych, zgłoszenie i wyrejestrowanie płatnika oraz ubezpieczonego oraz pomoc i doradztwo w zakresie ubezpieczeń społecznych – wylicza „Puls Biznesu”, który opisał sprawę.

ZUS daruje długi. Kto się załapie na abolicję?

– W projekcie ustawy należałoby uwzględnić regulacje, które umożliwiałyby przyjmowanie deklaracji i podań wynikających z prawa podatkowego przez ZUS. Takie regulacje, uwzględniające prawo wzajemności, skutkowałyby istotnym zwiększeniem dostępu do informacji z zakresu ubezpieczeń i podatków oraz ułatwieniem obsługi klientów. Obsługa odbywałaby się zarówno w urzędach skarbowych jak i placówkach ZUS” - „Puls Biznesu” cytuje pismo Elżbiety Łopacińskiej, członka zarządu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, do wiceministra finansów Jacka Kapicy.

ZUS chce doradzać ubezpieczonym w sprawach podatkowych i – jak twierdzi – aby realizować te zadania, potrzebuje dostępu do Centralnego Rejestru Danych Podatkowych. W przekonaniu Łopacińskiej takie rozwiązanie  pozwoliłoby uzyskać dane niezbędne do prowadzenia postępowań  bez konieczności kierowania pisemnych zapytań do urzędów skarbowych.

Zmowy cenowej w ZUS-ie nie było. Wykluczono ofertę jednej firmy ze względu na rażąco niską cenę

Były wiceminister finansów, a obecnie ekspert od prawa podatkowego, prof. Witold Modzelewski też ma zastrzeżenia do takiego rozwiązania.

- Nie widzę przeciwwskazań do tego, aby urzędy skarbowe obsługiwały sprawy zusowskie. Absolutnym zaś nieporozumieniem byłoby umożliwienie zakładowi zajmowania się sprawami podatkowymi - powiedział „PB”. Jego zdaniem nie powinien przejmować kompetencji skarbówki, bo nie poradziłby sobie z obsługą podatników.

Zupełnie przeciwnego zdania jest były szef rady nadzorczej ZUS Robert Gwiazdowski, który proponuje pójść jeszcze dalej niż mają to w planach autorzy procedowanej ustawy.

- Moim zdaniem należałoby zlikwidować część urzędów skarbowych, zrestrukturyzować kadry i połączyć skarbówkę z ZUS. Tego może jeszcze nie widać, ale ZUS zmienia się na lepsze i lepiej niż skarbówka załatwia sprawy swoich klientów. Konsolidacja jest jak najbardziej wskazana - twierdzi.

Czytaj także
Polecane galerie