Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
"Gdy do firmy wchodzi inwestor, wtedy on zostaje głównym klientem" [FINALIŚCI PRZEDSIĘBIORCY ROKU]

"Gdy do firmy wchodzi inwestor, wtedy on zostaje głównym klientem" [FINALIŚCI PRZEDSIĘBIORCY ROKU]

Fot. Goldenline

- Inwestor? To co teraz powiem, pewnie nie przysporzy mi sympatii w branży finansowej. Ale mam wrażenie, że gdy do firmy wchodzi inwestor, wtedy to on staje się głównym klientem, a nie prawdziwi klienci - mówi Szymon Grabowski, jeden z finalistów polskiej edycji konkursu EY "Przedsiębiorca Roku".

Grabowski pierwsze lekcje biznesu odebrał już jako nastolatek - gdy miał 16 lat, założył razem ze wspólnikiem firmę, która umożliwiała wyszukiwanie w internecie noclegów w Polsce. Spółka była zarejestrowana na wspólnika, bo Grabowski był nieletni. Po roku biznesu już nie miał, wyrzucono go z firmy. 

- To był dla mnie szok, zarabialiśmy pieniądze, nagle wszystko poszło w niebyt - wspomina. 

Następny biznes - sprzedaż podręczników turystycznych w internecie - rejestrował już na własne nazwisko. To właśnie wtedy, w drugiej połowie lat 90. wpadł na pomysł, który stał się przepustką do wielkiego biznesu. - Pomogło mi wrodzone lenistwo - przekornie opowiada Grabowski, dla którego problemem stało się wysyłanie e-maili do klientów, dlatego zaczął programować narzędzie do automatycznej platformy email marketingu.

Pierwsza wersja GetResponse powstała w 1999 r., a Grabowski stanął przed kolejnym problemem - nie miał jak przyjmować płatności, bo żaden bank nie chciał współpracować z 19-latkiem z Polski. Pomogła mu firma, o której dziś przedsiębiorca mówi z pewnym zawstydzeniem.

- To była spółka, która była przyzwyczajona do ryzyka, bo obsługiwała płatności w... branży erotycznej. Brała jednak 15 proc. prowizji - mówi. 

Pierwsze biuro miał w garażu swojego ojca w Gdyni i zajmował się wszystkim - kodowaniem, grafiką, projektowaniem stron i klientami. 15 lat później? GetResponse zatrudnia ok. 250 osób i obsługuje newslettery i kampanie emailowe ponad 300 tys. klientów z całego świata. Firmy płacą za korzystanie z narzędzi w formie abonamentu - od 15 do 450 dol. miesięcznie, w zależności od liczby własnych subskrybentów.

A przychody GetResponse rosną niemal geometrycznie - prognoza na ten rok to ponad 90 mln zł, w 2013 r. było to ponad 50 mln zł, a jeszcze w poprzednim - ponad 30 mln zł. Zaledwie 2 proc. przychodów pochodzi z polskiego rynku. 

- Biznes internetowy ma to do siebie, że nawet mały żuczek ma tutaj szansę - mówi Grabowski. Jest przekonany, że biznes nadal będzie rósł. 

- Od kilku lat słyszę, że email się skończył, są ludzie, którzy się dziwią, że marketing w tym segmencie jeszcze funkcjonuje. Tymczasem każdy następny rok jest lepszy od poprzedniego, skuteczność tej formy dotarcia do klientów rośnie.  

Grabowski podkreśla, że kluczowe będzie opanowanie tego, co w branży określa się mianem "big data".

- Może się wydawać, że taka rzecz jak autorespondery to banalna sprawa. A tymczasem tam zaczyna się cała magia. Trzeba umiejętnie zdefiniować wędrówkę klienta w całym procesie zakupu: każdą jego czynność i decyzję śledzić, opisywać i wyciągać wnioski. By robić to jeszcze lepiej budujemy system, który będzie analizował 40 miliardów cząstkowych informacji - mówi. 

Przedsiębiorca podkreśla, że kolejnym wyzwaniem i szansą są serwisy społecznościowe i marketing geolokalizacyjny. - To bardzo delikatna kwestia, bo dotykamy tu sfery prywatnej osób. Ale ta branża z pewnością ma potencjał, stawia dopiero pierwsze kroki.

W październiku tego roku Grabowski zdecydował się na symboliczny krok - dotychczasową nazwę firmy Implix zastąpił nazwą najpopularniejszej usługi, czyli GetResponse. Tak to tłumaczył pracownikom:

Uruchomiliśmy usługę do śledzenia reklam (HyperTracker), narzędzie do budowy stron internetowych (WebsiteWizard), narzędzie do wyszukiwania wygasających nazw domen (BizMint), kreator ebooków (eBookGold), platformę do konferencji internetowych (ClickMeeting oraz ClickWebinar).

Jednak decydując się na zarządzanie tak rozbudowanym portfelem marek, ograniczyliśmy zasoby umożliwiające rozwój i promocję naszych największych przedsięwzięć. W rezultacie zaniedbaliśmy jedną markę - markę Implix. 

W efekcie wedle nowej strategii firmy rozwijane będą tylko dwie marki - poza GetResponse także ClickMeeting.

Grabowski te kilkanaście lat biznesu finansował z rozwoju firmy. Co z giełdą, wpuszczeniem do firmy inwestorów?

- Tworzę ten biznes z pasji, nie chcę tworzyć firmy dla inwestorów, a potem myśleć, jak ich zadowolić. Wiem, czego by ode mnie chcieli i nie jest to moja droga na tworzenie biznesu - mówi. 

Grupa Wirtualna Polska i serwis Biztok.pl są Partnerem Gali Finałowej konkursu EY "Przedsiębiorca roku", która odbędzie się 29 listopada br. Do polskiego finału zakwalifikowało się 14 przedsiębiorców, sylwetkę każdego z nich będziemy opisywać w serwisie przed Galą.

Kto zostanie polskim Przedsiębiorcą Roku? Oto finaliści konkursu EY
Czytaj także
Polecane galerie