Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Prezes 4F chce ubierać zagraniczne gwiazdy. I postawić fabrykę w Polsce

Prezes 4F chce ubierać zagraniczne gwiazdy. I postawić fabrykę w Polsce

Nie tylko polscy sportowcy zdobyli Soczi. Na igrzyskach wygrała też polska marka 4F. Jej założyciel Igor Klaja zdradza Biztok.pl, że chętnie ubrałby także polskich siatkarzy czy piłkarzy. Na razie szykuje się do szycia strojów na Rio. I to nie tylko dla naszych olimpijczyków.

- Jest jeszcze kilka reprezentacji, które z chęcią byśmy ubrali. Sam jako kibic z ogromną radością patrzyłem na siatkarzy, ostatnio na piłkarzy. Gdyby tylko taka wola była ze strony związków sportowych, to my włożymy całe serce i umiejętności, żeby ich ubrać - mówi Igor Klaja, założyciel i prezes firmy OTCF, właściciela m.in. marki 4F.

Rocznie jego firma sprzedaje już 2 miliony artykułów sportowych, głównie w Polsce. Ambicje są jednak znacznie większe. Na igrzyskach olimpijskich w Rio w 4F najprawdopodobniej ubrani będą nie tylko nasi sportowcy. Kontrakt jest już niemal dopięty - zdradza Biztok.pl Klaja. Będzie to pierwszy tego typu przypadek w historii, że Polacy ubiorą reprezentantów innego kraju. Biznesmen liczy, że dzięki takiej promocji, łatwiej poza Polską będzie mu otwierać nowe sklepy.

Na 2016, czyli rok igrzysk olimpijskich Klaja szykuje jeszcze jedną niespodziankę. Jak sam mówi, dał sobie 24 miesiące na postawienie fabryki w Polsce. Chiny i Azja są dla niego już za drogie.

- Odzież narciarską szyje się dużo wolniej. To sprawia, że koszt pracy jest nieporównywalnie większy. A weźmy pod uwagę, że na przestrzeni ostatnich lat rynek azjatycki, a szczególnie chiński, się niesamowicie zmienił. Koszt pracy dobrze wykwalifikowanej szwaczki jest porównywalny do kosztów pracy szwaczki w Polsce - mówi Biztok.pl

Duże inwestycje i wejście na rynki zagraniczne to ryzyko. Porażki w stylu innych polskich marek sportowych, takich jak Alpinus, Bergson czy HiMountain Klaja jednak nie przewiduje. Jak sam mówi, kryzys jego firma ma już za sobą.

- Różnica między tymi firmami a nami jest taka, że my trudności przezwyciężyliśmy. Zmieniliśmy też strategię działania. Nie można zbudować jednej, na cały okres funkcjonowania firmy – wyjaśnia.

W rozwoju 4F pomaga dziś coraz większa popularność rekreacyjnego uprawiania sportu wśród Polaków. Dynamicznie rozwija się kolarstwo oraz bieganie i to właśnie w te dyscypliny inwestuje Klaja, odchodząc od bycia utożsamianym tylko z akcesoriami dla narciarzy. Hitem sprzedażowym mają być teraz „buty dla biegaczy z polską stopą”.

Klaja też zaraził się bieganiem. We wrześniu ukończył swój pierwszy półmaraton. Na razie jego sportowa dusza szykuje się do rywalizacji z innymi polskimi biznesmenami w konkursie „Przedsiębiorca roku” organizowanym przez EY. Tak jak 4F najpierw chce wygrać w Polsce, a potem pojechać na konkurs międzynarodowy.

Grupa Wirtualna Polska i serwis Biztok.pl są Partnerem Gali Finałowej konkursu EY "Przedsiębiorca roku", która odbędzie się 29 listopada br. Do polskiego finału zakwalifikowało się 14 przedsiębiorców, sylwetkę każdego z nich będziemy opisywać w serwisie przed Galą.

Czytaj także
Polecane galerie