Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
2050 zł za godzinę. Tyle zarabia się w sejmowej... Radzie Ochrony Pracy

2050 zł za godzinę. Tyle zarabia się w sejmowej... Radzie Ochrony Pracy

Fot. rop.sejm.gov.pl

"Praca matką wszystkiego dobrego" – tak brzmi motto Rady Ochrony Pracy przy Sejmie. Z pewnością hasło to świetnie pasuje do samej Rady, której członkowie za udział w jej sporadycznych posiedzeniach biorą nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Jak informuje poniedziałkowy Super Express, Rada Ochrony Pracy zbiera się zaledwie 12-13 razy rocznie, a każde z jej posiedzeń trwa niewiele dłużej niż godzinę.

W jej skład wchodzi dziesięciu posłów, dwóch senatorów oraz przedstawiciele innych instytucji. Jak wynika z informacji na stronie Rady, liczy ona łącznie 30 członków. ROP jest powoływana przez Marszałka Sejmu, a jej kadencja trwa cztery lata.

Rada Ochrony Pracy jako swoje zadania wylicza m.in. "wyrażanie stanowiska na temat programów działalności Państwowej Inspekcji Pracy" czy "ocena problemów ochrony pracy o zasięgu ogólnokrajowym - człowiek w środowisku pracy".

Z jakimi efektami? Niestety na ten temat wiadomo niewiele, ponieważ ROP wciąż nie opublikowała sprawozdania za 2013 rok.

Nie ma za to wątpliwości, że zasiadanie w jej składzie jest zajęciem bardzo intratnym. Jak informuje Super Express, członek Rady zarabia rocznie ok. 12-18 tysięcy złotych. Ale naprawdę duże pieniądze to domena jej prezydium.

Mrzygłocka.jpg

fot. Krzysztof Białoskórski

Przewodnicząca Rady Ochrony Pracy Katarzyna Mrzygłocka z Platformy Obywatelskiej w 2013 roku zarobiła 40,9 tys. złotych za samo zasiadanie tym gremium. Oprócz tego dostała ok. 160 tys. zł tytułem regularnej pensji i diety poselskiej. Jak wynika z wyliczeń gazety, zakładając, że przewodnicząca przepracowała w Radzie 20 godzin, jej stawka godzinowa wyniosła 2050 zł.

Mrzygłocka przekonuje, że ten dodatkowy zarobek to w sumie nic nadzwyczajnego:

Prezydium Rady poza dietą dostaje jeszcze dodatek, ale nie był on podwyższany od kilku lat.

Poszkodowany nie jest z pewnością także sekretarz Rady Ochrony Pracy Mirosław Pawlak z PSL-u, który w 2013 r. za udział w jej obradach wziął 33,4 tys. złotych.

Zwróciliśmy się do biura prasowego Sejmu z zapytaniem o wysokość uposażenia pozostałych członków ROP – jak tylko otrzymamy odpowiedź, zamieścimy te informacje.

Czytaj także
Polecane galerie