85 proc. Polaków chce pracować za granicą. Do nas nie chce przyjechać prawie nikt

85 proc. Polaków chce pracować za granicą. Do nas nie chce przyjechać prawie nikt

Fot. BCG

Nie mamy magnesu dla zagranicznej siły roboczej. Przyjazd do Polski do pracy rozważałoby jedynie 5-10 proc. respondentów - wynika z raportu firmy doradczej Boston Consulting Group (BCG). 

BCG sprawdzało, jak mobilni są pracownicy z całego świata - innymi słowy, jak są skłonni do pracy za granicą. W badaniu wzięło udział 200 tys. osób z całego świata, w raporcie pytano m.in. o chęć wyjazdu za granicę, a także o wskazanie miast, do których dane osoby chciałyby wyjechać. 

Najbardziej mobilni są Pakistańczycy - aż 97 proc. z nich deklaruje chęć wyjazdu z kraju, na drugim biegunie są Rosjanie, Duńczycy, Amerykanie i Brytyjczycy (wyjechać chce mniej niż połowa). 

Dokąd chcą wyjechać? Wśród krajów prym wiodły USA z Wielką Brytanią i Kanadą. W przypadku miast czołowa dziesiątka wygląda tak: 

1. Londyn
2. Nowy Jork
3. Paryż

4. Sydney
5. Madryt
6. Berlin
7. Barcelona
8. Toronto
9. Singapur
10. Rzym

Polska? Niestety, nie znalazła się w pierwszej 30. - ani krajów, ani miast. 

Dlaczego wyniki tych badań to zły - dodajmy, kolejny zły - sygnał dla Polski? Z analizy BCG wynika, że Polska znajduje się w gronie państw, które będą musiały stawić czoła niedoborom pracowników. W 2020 r. będzie nam brakować ok. 1 proc. osób w wieku produkcyjnym, ale w 2030 r. prognozowany deficyt sięgnie 24 proc. To oznacza, że za 15 lat firmy będą miały problem z obsadzeniem co czwartego stanowiska.

Oto 7 krajów, które dopadnie kryzys na rynku pracy. Jest i Polska

BCG przewiduje, że aby utrzymać dotychczasowe tempo rozwoju gospodarczego, Polska potrzebowałaby w 2030 r. ok. 20 mln pracowników, natomiast zgodnie z prognozami demograficznymi w tym czasie w naszym kraju będzie ok. 16 mln osób aktywnych zawodowo.

Polska promuje się tanią siłą roboczą. Taki mamy klimat, przegrywamy z USA
Czytaj także
Polecane galerie