Azerbejdżan to bardzo perspektywiczny rynek

Azerbejdżan to bardzo perspektywiczny rynek

Powinniśmy więcej sprzedawać do Azerbejdżanu. Zdaniem prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman to bardzo perspektywiczny rynek. W Baku trzydniową wizytę kończy dziś wicepremier Janusz Piechociński, towarzyszy mu grupa przedsiębiorców.


Szef PAIiIZ-u podkreśla, że Polsce bardzo zależy na odkrywaniu tego regionu dla naszego biznesu. W jego ocenie, dotychczasowe obroty handlowe między naszymi krajami nie imponują - w ubiegłym roku wyniosły ponad 170 milionów dolarów, ale jest szansa na zmianę.

Sławomir Majman dodaje, że Polska konsekwentnie realizuje program penetrowania tej części świata.

- To są właśnie te regiony, gdzie polski biznes ma szanse, a po drugie, gdzie ma on ochotę być, ma doświadczenie w tych dziedzinach, które są tu potrzebne - uzupełnił.

Chodzi na przykład o budownictwo, energetykę, przetwórstwo żywności. Zdaniem szefa PAIiIZ-u, tu chcą tego, co umiemy.

Pytany o to co przeszkadza odpowiada krótko - dziś największym problemem jest to, że oni za mało wiedzą o nas, a często polscy przedsiębiorcy wiedzą za mało o nich.

Największy udział w polskim eksporcie do tego kraju zajmują wyroby przemysłu elektromaszynowego, gotowe artykuły rolno - spożywcze, wyroby z metali nieszlachetnych, wyroby przemysłu chemicznego, środki transportu oraz zwierzęta żywe i produkty pochodzenia zwierzęcego, jak też produkty pochodzenia roślinnego.

azerbejdżan, wymiana handlowa, baku
IAR
Czytaj także
Polecane galerie