Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Derdziuk: ZUS przetrwa następne 80 lat, ale zbliża się najtrudniejszy okres

Derdziuk: ZUS przetrwa następne 80 lat, ale zbliża się najtrudniejszy okres

W sierpniu Najwyższa Izba Kontroli przygotowała dwa niekorzystne dla ZUS raporty. W pierwszym przewidywała, że zakład zbankrutuje w latach 2030-2035, a w drugim zarzucała mu brak skuteczności przy ściąganiu składek.

Zbigniew Derdziuk, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest przekonany, że kierowana przez niego instytucja przetrwa kolejne 80 lat.

- ZUS jest częścią finansów państwa. Przypomnijmy, że w 1933 r. ZUS zintegrował system zabezpieczenia społecznego po trzech zaborach - mówił Derdziuk w rozmowie z Biztok.pl podczas XXIV Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Przypomniał, że korzystny wpływ na finanse państwowego ubezpieczyciela będą wywierały przeprowadzone ostatnio reformy, takie jak podwyższenie wieku emerytalnego, ograniczenie możliwości przechodzenia na wcześniejszą emeryturę i lepsze zarządzanie systemem rentowym.

Derdziuk przyznał też, że zbierane składki nie pokrywają sumy wypłacanych świadczeń i stała dotacja z budżetu państwa musi być utrzymana w przyszłości. Według zeszłorocznych prognoz ZUS w najbardziej optymistycznym wariancie, w 2019 r. w kasie zakładu zabraknie 60 mld zł, a w najgorszym razie nawet 90 mld zł. Pieniądze te będzie musiał sfinansować budżet.

- System finansowy ZUS-u reaguje na sytuację demograficzną. Rzeczywiście koniec lat 20. nastąpi największe obciążenie demograficzne. Wyż powojenny będzie na emeryturze, a mniej osób będzie pracowało. Ale to jest przewidziane w prognozach finansowych ZUS-u i pastwa i nie ma tu zagrożeń – zapewnia Zbigniew Derdziuk.

Prezes ZUS przypomniał, że zmiany w systemie emerytalnym obejmują również sposób wypłaty świadczeń. Obecnie wypłacane emerytury wyliczane są w większości na starych zasadach. Osoby, które wciąż pracują dostaną tylko tyle, ile odłożyły w składkach.
 

Czytaj także
Polecane galerie