Gazprom planuje nowy gazociąg omijający Polskę

Gazprom planuje nowy gazociąg omijający Polskę

Będzie nowy gazociąg na dnie Morza Bałtyckiego z pominięciem Polski. Takie są plany rosyjskiego koncernu Gazprom, który chce w ten sposób zwiększyć dostawy błękitnego paliwa do Niemiec i dalej na zachód Europy.

Gazprom planuje budowę dwóch nowych nitek rurociągu, który ma biec podobną trasą co Nord Stream. Ich przepustowość ma wynieść 55 miliardów metrów sześciennych rocznie. Zwiększy to dwukrotnie dostawy gazu do Europy Zachodniej.

Rosyjski koncern zaprosił do realizacji inwestycji brytyjsko-holenderskiego Shella, niemiecki E.On i austriacki OMV. Powstanie nowych nitek gazociągu ma nadzorować spółka joint venture, w skład której mają wchodzić Gazprom i zaproszone koncerny. Większościowym udziałowcem ma być jednak rosyjska firma.

Memorandum o zamiarze realizacji projektu podpisały z rosyjskim Gazpromem niemiecki E.On, austriacki OMV i brytyjsko-holenderski Shell. Memorandum zostało podpisane w Petersburgu, podczas Międzynarodowego Forum Gospodarczego. Nowy gazociąg będzie mógł przesyłać do 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Zostanie poprowadzony z Rosji do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego, równolegle do istniejącego już Gazociągu Północnego.

W najbliższym czasie ma być powołana kompania, która zajmie się realizacją projektu. Oficjalny przedstawiciel Gazpromu Siergiej Kuprianow poinformował, że rosyjski monopolista będzie miał w tworzonej spółce co najmniej 51 procent udziałów.

Gazeta "Kommiersant" zauważa, że nowy gazociąg będzie swego rodzaju alternatywą dla Tureckiego Potoku. Jeśli dwie nowe nitki gazociągu po dnie Bałtyku zostaną oddane do eksploatacji do 2020 roku, to budowa gazociągu Turecki Potok po dnie Morza Czarnego może być ograniczona do dwóch nitek - zamiast planowanych czterech.

gazociąg, bałtyk
IAR
Czytaj także
Polecane galerie