wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Krym odcięty od świata? Nie można płacić kartami, brakuje prądu, kłopoty z komunikacją

Krym odcięty od świata? Nie można płacić kartami, brakuje prądu, kłopoty z komunikacją

Fot. Wikimedia/CC BY 2.0

Sankcje ogłoszone przez USA i UE oraz ostatnie działania Ukrainy, która stopniowo ogranicza swoje powiązania z zajętym przez Rosję półwyspem, mogą doprowadzić do jego odcięcia nie tylko od Kijowa i Moskwy, ale od całego świata.

MasterCard i Visa wstrzymały właśnie na Krymie obsługę transakcji kartowych dokonywanych za pośrednictwem rosyjskich banków.

19 grudnia prezydent Barak Obama podpisał dekret nakładający sankcje na Krym. Tym samym amerykańskie firmy nie mogą prowadzić działalności na zaanektowanym półwyspie. Oznacza to, że nie możemy dłużej wydawać ani akceptować kart płatniczych na Krymie - poinformowała Visa.

Pierwsze informacje na portalach społecznościowych o tym, że transakcje dokonywane za pośrednictwem kart Visa i MasterCard są odrzucane, pojawiły się wczoraj przed południem.

Bank centralny Rosji wydał komunikat, w którym zapewnia, że banki na Krymie działają normalne i wykonują wszystkie operacje, w tym otwieranie rachunków, przelewy środków oraz wpłaty i wypłaty. Na Krymie działa 31 rosyjskich banków.

Wczoraj władze Ukrainy podjęły decyzję o wstrzymaniu komunikacji kolejowej i drogowej z zaanektowanym przez Rosję półwyspem. Zamykanie tych tras rozpoczęło się wczoraj, a zakończy jutro.

Ukraińska Państwowa Inspekcja Transportu Drogowego zakazała połączeń autobusowych prowadzących na Krym z obawy o życie i zdrowie pasażerów. Zakaz dotyczy wszystkich przewozów pasażerskich. Ukraińskie koleje państwowe Ukrzaliznycia ogłosiły natomiast, że wstrzymują ruch pociągów na Krym. Składy będą kończyły trasy na stacjach, które pozostają pod kontrolą władz w Kijowie. Chodzi o pociągi, które jeździły na Krym z Kijowa, Kowla, Dniepropietrowska, Odessy, a także z Moskwy.

Rosjanie szykują się na recesję. Rząd Miedwiediewa do wymiany?

Dla mieszkańców półwyspu oznacza to blokadę komunikacyjną, bo w okresie jesienno-zimowym  jedyne drogi na Krym, którymi można przewozić towary i pasażerów prowadzą przez terytorium Ukrainy. Od strony rosyjskiej na półwysep można dotrzeć jedynie przez przeprawę promową w Cieśninie Kerczeńskiej, która od listopada do marca nie nadaje się do żeglugi.

To nie jedyne zmartwienie mieszkańców Krymu. W środę strona ukraińska na kilka godzin wstrzymała dostawy energii elektrycznej na na półwysep. W końcu je przywrócono, ale wszystko wskazuje, że w najbliższych dniach możemy spodziewać się kolejnych podobnych incydentów.

Czytaj także
Polecane galerie