Minister nie chce podnosić akcyzy. Chce jej producent papierosów. Uważa że to uchroni uboższych

Minister nie chce podnosić akcyzy. Chce jej producent papierosów. Uważa że to uchroni uboższych

Fot. Danny O., Flickr (CC BY-SA 2.0)

Ministerstwo Finansów po raz pierwszy od lat nie chce podnosić podatków od papierosów. Okazuje się jednak, że jeden z czołowych producentów opowiada się za... podwyżką akcyzy.

Brak podwyżki akcyzy od papierosów, opodatkowanie maszyn do automatycznego nabijania gilz tytoniem i zmiana zasad naliczania podatku od cygar - to zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Finansów w związku z pracami nad przyszłorocznym budżetem. Jak pisaliśmy ostatnio spotkały się one z życzliwym przyjęciem ekspertów i producentów tytoniu.

Koniec tanich papierosów. Ale te w normalnej cenie nie powinny zdrożeć

Jednak nie cała branża mówi jednym głosem. Wyłamał się Imperial Tobacco, producent takich marek, jak Davidoff, WEST, Route66, i Mocne, który w piśmie krytykuje Ministerstwo Finansów. Za brak podwyżki akcyzy na papierosy przy jednoczesnym wzroście minimalnej stawki podatkowej.

To oznacza - dowodzi Imperial (patrz przypis na końcu tekstu) - że zdrożeją jedynie tańsze papierosy. Czyli te, z których sprzedaży żyje firma.

„Brak podwyżki podatku akcyzowego dla papierosów (wzrost stawki kwotowej) oznacza, że podwyżka podatku akcyzowego dotknie tylko tańsze papierosy, ponieważ wzrośnie minimalna stawka podatku akcyzowego (...) Wzrost minimalnej stawki akcyzy obciąży jedynie tańsze papierosy i naruszy zasady sprawiedliwości społecznej, ponieważ dotknie jedynie uboższych konsumentów” - czytamy we wniosku Imperial Tobacco.

Zdaniem spółki zgodny z obowiązującym prawem wzrost minimalnego podatku oznaczałby podwyżki rzędu 50-60 gr na paczce w najtańszym segmencie papierosów. Nie wzrosłyby natomiast ceny droższych papierosów.

I tu rzecz ciekawa. Bo Imperial Tobacco domaga się, by zostawić minimalną stawkę akcyzy na niezmienionym poziomie. Albo podnieść podatki na wszystkie rodzaje papierosów.

- W przypadku wzrostu akcyzy o 1-3  proc. ( tj. części kwotowej podatku akcyzowego ) nastąpi wzrost cen wszystkich segmentów papierosów - nie tylko tych najtańszych. Dlatego postulowana niewielka podwyżka podatku akcyzowego ma na celu minimalne zniwelowanie różnic w obciążeniu podatkiem akcyzowym pomiędzy papierosami tanimi (objętymi w/w regulacją minimalnej stawki podatku akcyzowego) a papierosami ze średniego  i droższego segmentu cenowego - odpowiada na pytania Biztok.pl Aneta Kurowska- Siuda, kierownik ds. korporacyjnych w Imperial Tobacco.

Imperial Tobacco argumentuje, że konsumenci najtańszych papierosów są najbardziej narażeni na ucieczkę do szarej strefy, więc wzrost cen w tym segmencie może być szczególnie szkodliwy dla budżetu i interesów branży tytoniowej. Nie do końca wiadomo jednak, w jaki sposób wzrost cen wszystkich rodzajów papierosów powstrzymałby palaczy od zakupu ich zamienników z nielegalnego źródła.  

- Taka minimalna podwyżka podatku akcyzowego miałaby także zapobiec skokowym podwyżkom podatku w przyszłości, gdyż skokowe podwyżki podatku akcyzowego mają wpływ na wzrost szarej strefy - tłumaczy Aneta Kurowska- Siuda.

Sęk w tym, że podwyżka akcyzy w roku 2015 spowodowałaby wzrost minimalnej stawki podatkowej rok później. Natomiast jeśli zgodnie z projektem resortu finansów podatek od papierosów nie wzrośnie od stycznia przyszłego roku, to w 2016 nie powinna wzrosnąć też minimalna stawka akcyzy. Problemem jest tylko jeden rok.

Do czasu publikacji artykułu Ministerstwo Finansów nie odpowiedziało na nasze pytania dotyczące zmian w podatku akcyzowym na rok 2015.

*Poziom minimalnej stawki obliczany jest na podstawie średniej ceny paczki papierosów z pierwszych 10 miesięcy poprzedniego roku, czyli z opóźnieniem odzwierciedla zeszłoroczne podwyżki. Ponieważ w Polsce co roku znacząco rosło opodatkowanie papierosów minimalna stawka podatku w dużej mierze pozostawała martwym zapisem, bo ceny papierosów rosły i tak znacznie szybciej. W 2015 r. ma być inaczej.

Czytaj także
Polecane galerie