Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Niejasności, niedopowiedzenia, zamieszanie: to BCG stworzyła plan naprawy kopalń, a nie rząd?

Niejasności, niedopowiedzenia, zamieszanie: to BCG stworzyła plan naprawy kopalń, a nie rząd?

To nie rząd opracował plan naprawczy dla polskiego górnictwa, ale międzynarodowa firma Boston Consulting Group – wynika z dokumentów, które otrzymał Biztok. Jedno z największych przedsiębiorstw konsultingowych świata temu zaprzecza. Twierdzi, że przygotowało jedynie prezentację w… PowerPoincie. Nikt nie chce ujawnić, ile konsultant dostał pieniędzy i od kogo.

W czwartek do redakcji Biztok dotarł mail wysłany do dziennikarzy przez Janusza Piechocińskiego. Minister Gospodarki pisał w nim, że „w obiegu publicznym krążą sprzeczne informacje na temat sytuacji w polskim, państwowym górnictwie węgla kamiennego i programu naprawczego”. Chcąc więc wytłumaczyć co chce zrobić rząd, w załączniku dodał prezentację przygotowaną w PowerPoincie pt. "Plan naprawczy dla Kompanii Węglowej S.A. Materiał na spotkanie Rady Ministrów".

W dokumencie jako autorzy wymienieni byli Ministerstwo Gospodarki i Pełnomocnik Rządu do Spraw Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego. Jednak we właściwościach samego pliku jako autor nie figuruje ani żadne ministerstwo, ani kancelaria prezesa ministrów, ale firma The Boston Consulting Group (BCG).

Jest też data utworzenia prezentacji - 23 grudnia 2014. Według Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rząd zajął się górnictwem dopiero 7 stycznia, ale dzień przed Wigilią także miał posiedzenie.

Tymczasem w mediach od samego początku jako twórcę programu pokazywano wiceministra gospodarki Wojciecha Kowalczyka. Ten został oddelegowany na to stanowisko w połowie listopada, gdy już było wiadomo, że coś z kopalniami trzeba zrobić.

Według rządu, to Kowalczyk i jego zespół miał zadecydować, że cztery kopalnie należy zamknąć, jedną przekazać spółce Węglokoks, a poza tym należy utworzyć Nową Kompanię Węglową oraz zwolnić część pracowników wypłacając im odprawy. To ten plan - z korektami - ostatecznie zaakceptowały związki zawodowe, a wcześniej podwaliny pod niego przyjął Sejm w postaci specjalnej ustawy.

Kto więc jest tak naprawdę twórcą reformy polskiego górnictwa? Dokument sugeruje, że cały plan został napisany przez BCG. Wygląda więc na to, że sejm w trybie pilnym go przegłosował, a rząd ustalił tylko szczegóły ze związkami zawodowymi.

Dzwonimy do wiceministra Wojciecha Kowalczyka. Ten po usłyszeniu pytania odkłada telefon, mówiąc tylko, że nie ma czasu. Dzwonimy do jego asystentki. Ta zapewnia, że program naprawczy powstał wyłącznie w kręgach rządowych. Wyjaśniamy więc, że w mailu od BCG firma podała nam, że pracowała dla Ministerstwa Gospodarki. Zapada chwila ciszy, po czym asystentka wiceministra prosi o czas na przygotowanie stanowiska.

- Firma The Boston Consulting Group (BCG) nie pracowała dla Ministerstwa Gospodarki nad przygotowaniem założeń, koncepcji, czy szczegółów planu naprawczego Kompanii Węglowej. Wizja, założenia oraz szczegóły planu zostały wypracowane wyłącznie przez zespół pełnomocnika rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce – głosi stanowisko MG.

Identyczne wyjaśnienia słowo w słowo znajdujemy w mailu, który otrzymaliśmy od BCG, tylko że stanowiska się jednak różnią. Firma konsultingowa na początku bowiem przyznaje:

- The Boston Consulting Group (BCG) jest powszechnie znana z umiejętności czytelnego przedstawiania złożonych zagadnień. Jest to szczególnie ważne przy tak skomplikowanym zagadnieniu jak program naprawczy dla kluczowej spółki w polskiej gospodarce, dlatego BCG została poproszona przez Ministerstwo Gospodarki o wsparcie w przełożeniu opracowanego przez Ministerstwo planu na syntetyczną, graficzną formę prezentacji na podstawie obszernych materiałów Ministerstwa zawierających założenia Planu Naprawczego dla KW SA – głosi pierwszy z komunikatów uzyskanych przez nas od BCG.

Chwilę po jego otrzymaniu dostajemy jednak informację, że jest on już nieaktualny. Nowy zaczyna się od słów „The Boston Consulting Group nie pracowało dla Ministerstwa Gospodarki”. Firma konsultingowa zaliczana do jednej z trzech największych na świecie tłumaczy, że jej zadaniem było tylko przygotowanie prezentacji w PowerPoincie.

- Zostaliśmy poproszeni przez Kompanię Węglową o wsparcie w przełożeniu przygotowanych analiz i opracowań na syntetyczną, graficzną formę prezentacji, ponieważ posiadamy komórkę organizacyjną do graficznej obróbki danych i informacji, która przygotowała prezentację w czytelnej i przejrzystej formie. Jest to szczególnie ważne przy tak skomplikowanym zagadnieniu jak program naprawczy dla kluczowej spółki w polskiej gospodarce – tłumaczy nam Jarosław Dmowski, partner i dyrektor zarządzający The Boston Consulting Group.

Dlaczego w prezentacji rzekomo przygotowywanej dla KW podpisuje się Ministerstwo Gospodarki? Tego drugie stanowisko BCG nie wyjaśnia. W dokumentach od Ministerstwa Gospodarki także jest informacja, że to BCG zrobiło prezentację. Obie strony twierdzą też, że firma pracowała jedynie dla restrukturyzowanej Kompanii Węglowej.

- Zadaniem, w które zaangażowany jest zespół BCG, jest doradztwo finansowe na rzecz KW SA w przygotowaniu koncepcji "Nowej Kompanii Węglowej" – napisano w mailu od asystentki wiceministra Kowalczyka.

Choć pytaliśmy o to wszystkie strony, żadna nie ujawniła jakie wynagrodzenie pobiera BCG. Nie wiadomo też kto dokładnie będzie płacić: ministerstwo czy Kompania Węglowa. Na stronach obu firm brak informacji o przetargach czy podpisaniu umów z BCG.

Co ciekawe ekspert BCG Oktawian Zając w trakcie opracowywania rządowego planu pojawiał się w mediach, doradzając co powinien zrobić rząd. Dla portalu wnp.pl mówił w listopadzie o górnictwie, porównując je do pacjenta czekającego na operację, która polegać ma na odcięciu zainfekowanej części organizmu.

- To co trzeba zrobić, to przede wszystkim znaleźć dobrego chirurga, który podejmie się takiej operacji – mówił Zając.

Podobne zdanie wyraził w rozmowie z PAP w połowie grudnia.

Czym jest BCG? Jest ona zaliczana do trzech największych firm zajmujących się doradztwem strategicznym na świecie. Zatrudnia ok. 10 tys. analityków. Pracuje dla najpotężniejszych koncernów, na swojej stronie internetowej podaje, że jej klientami jest 8 z 10 największych firm w Polsce.

Po opublikowaniu tekstu BCG jeszcze raz napisało do nas swoje wyjaśnienia. Poprosiło także o ich zamieszczenie.

bcg-pelne wyjasnienia 2.jpg

 

Czytaj także
Polecane galerie