Paraliż lotniczy nad Skandynawią

Paraliż lotniczy nad Skandynawią

Fot. norwegian.com

Kolejny dzień strajku pilotów tanich linii lotniczych Norwegian. Dziś zakłóci on ruch lotniczy nie tylko w Skandynawii, ale i w dużej części Europy. Samoloty Norwegian mają natomiast latać do Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Tajlandii.

Z utrudnieniami muszą liczyć się osoby podróżujące liniami Norwegian między Polską a Skandynawią. Strajk nie powinien natomiast dotknąć lotów z Warszawy do Londynu.

Strajk trwa siódmy dzień. Do tej pory dotyczył krajowych lotów w Norwegii oraz połączeń między Norwegią, Danią i Szwecją. Dotknął nawet stu tysięcy pasażerów.

Początkowo w strajku brało udział 70 pilotów, obecnie strajkuje już około 650. Podjęta w nocy ze środy na czwartek kolejna próba negocjacji między dyrekcją spółki matki Norwegian, Norwegian Air Shuttle (NAS), a strajkującymi, zakończyła się bezowocnie. W nocy został podjęty kontakt, jednak nie doszło do zbliżenia stanowisk stron - podała rzeczniczka Anne-Sissel Skaanvik.

Strajkujący piloci, na co dzień obsługują połączenia krajowe i regionalne. Żądają oni podpisania układu zbiorowego bezpośrednio z centralą w nadziei zachowania miejsc pracy i ujednolicenia warunków płacowych dla wszystkich pilotów pracujących w różnych filiach Norwegian. Na takie rozwiązanie nie zgadza się szef lotniczego koncernu Bjoern Kjos.

W środę akcja protestacyjna pilotów, trwająca od soboty, dotknęła 20 tysięcy pasażerów NAS. Linie lotnicze, które zanotowały w ubiegłym roku pierwszą od ośmiu lat stratę, szukają oszczędności m.in. w świadczeniach przyznanych pilotom i chcą zwiększyć elastyczność zatrudnienia.

W Polsce szybko rośnie liczba pasażerów linii lotniczych. O przynajmniej 6 proc. powiększy się w tym roku ruch lotniczy w Polsce - ocenia Emilia Osewska-Mądry, dyrektor wykonawcza Rady Przedstawicieli Linii Lotniczych w Polsce (BARiP). W zakończonym roku linie lotnicze przewiozły w naszym kraju niemal 9 proc. więcej osób niż w 2013 r., ale nadal jest potencjał do dynamicznego rozwoju. By dogonić Zachód, Polacy musieliby latać trzy razy częściej.

strajk, norwegian, skandynawia
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie