Polska wódka nie może wyjść z dołka. Dobiły ją Węgry

Polska wódka nie może wyjść z dołka. Dobiły ją Węgry

Fot. Matthias Ripp/CC/Flickr

Eksport wódki z Polski spadł o 9 proc. rok do roku w ujęciu ilościowym i o 1 proc. w ujęciu wartościowym w ciągu I półrocza 2015 r. - wynika z danych Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS).

- Branża wciąż dochodzi do siebie po zeszłorocznej podwyżce akcyzy o 15 proc. wyłącznie na mocne alkohole. Wydatki inwestycyjne spadły o 40 proc., do tego rentowność przemysłu spirytusowego jest najniższa w sektorze alkoholowym. To utrudnia rozwój eksportu - skomentował prezes ZP PPS Leszek Wiwała.

- Dodatkowo na bilans handlowy niekorzystnie wpływa sytuacja na Węgrzech, gdzie z początkiem roku wprowadzono podatek zdrowotny dyskryminujący importowane alkohole. Eksport polskich napojów spirytusowych na Węgry zmniejszył się o połowę - dodał.

Węgry były do ubiegłego roku trzecim pod względem wielkości rynkiem eksportowym polskiej wódki. Jednak w styczniu br. rząd węgierski wprowadził podatek zdrowotny od alkoholi, z wyłączeniem lokalnych okowit i likierów ziołowych, co przełożyło się na podwyżki cen zagranicznych produktów. W konsekwencji w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku eksport polskich napojów spirytusowych na Węgry spadł o 56 proc., podał ZP PPS.

Polska jest największym w Europie i czwartym na świecie producentem wódki. Główne rynki eksportowe to Stany Zjednoczone i Francja. Ważne kierunki eksportu to również Węgry, Wielka Brytania, Włochy i Kanada.

- Widzimy potencjał eksportowy na wielu rynkach pozaeuropejskich. Dziś wysyłamy za granicę 20 proc. krajowej produkcji napojów spirytusowych. To o wiele mniej, niż moglibyśmy. A eksport polskich wódek to promocja polskich marek, tradycji i kultury - podsumował przewodniczący rady głównej ZP PPS i prezes Stowarzyszenia Polska Wódka Andrzej Szumowski.

 

 

ISB
Czytaj także
Polecane galerie