Rosjanie rozpoczęli polowania na serowarów. Twierdzą, że to międzynarodowa grupa przestępcza

Rosjanie rozpoczęli polowania na serowarów. Twierdzą, że to międzynarodowa grupa przestępcza

Fot. Adams Carroll/Flickr (CC BY-NC 2.0)

Można walczyć z narkotykami, nielegalnym przemytem alkoholi i papierosów. Można też koncentrować uwagę wymiaru sprawiedliwości na walce z nielegalnym, europejskim serem. Rosyjska policja chwali się właśnie, że rozbiła "międzynarodową grupę przestępczą", która trudniła się produkcją serów podpuszczkowych. Rosjanie nie kryją wściekłości.

Działając od marca, serowa mafia zarobiła na nielegalnej działalności ok. 2 mld rubli (30 mln dolarów) - wynika z danych udostępnionych przez rosyjską policję. Sery pochodzące z nielegalnej produkcji, po naklejeniu na nie podrobionych etykiet, trafiały do sieci supermarketów i sklepów głównie w Moskwie i w Petersburgu.

W trakcie śledztwa policja przeszukała 17 domów, magazynów oraz biur w rejonie Moskwy, w których znaleziono 470 ton produktów z podpuszczki, maszyny do produkcji podrabianych etykiet oraz dokumenty, świadczące o nielegalnym procederze.

W ostatnich tygodniach - jak pisze agencja Associated Press - dochodzi do coraz częstszych przypadków nielegalnego importu żywności do Rosji oraz łamania nałożonego embarga.

W sierpniu 2014 roku Moskwa wprowadziła zakaz importu żywności z państw Unii Europejskiej, a także z USA, Kanady, Australii i Norwegii, tj. krajów, które nałożyły na Rosję sankcje w związku z jej zaangażowaniem w konflikt na Ukrainie. W ubiegłym tygodniu władze Rosji dodały do listy państw objętych embargiem spożywczym pięć krajów: Albanię, Czarnogórę, Liechtenstein i Islandię, a także Ukrainę, co do której decyzję na razie odroczono.

Służby graniczne często zatrzymują duże ilości mięsa, serów, owoców, warzyw oraz innych produktów, których import jest zakazany. Od 6 sierpnia obowiązuje dekret prezydenta Władimira Putina, nakazujący niszczenie zatrzymywanej na granicy żywności objętej sankcjami.

W zamyśle Kremla ma to zniechęcić podmioty, które próbują ominąć embargo. Jednak społeczeństwo przyjęło tę decyzję krytycznie. Pod wyłożoną w internecie petycją do Putina z żądaniem uchylenia dekretu i przekazywania przechwytywanej żywności najbardziej potrzebującym rodzinom podpisało się już ponad 320 tys. osób.

Według AP w miniony poniedziałek władze Rosji zniszczyły 552 tony zatrzymanych owoców i warzyw.

 

 

rosja, żywność, embargo, grupa przestępcza, ser
PAP
Czytaj także
Polecane galerie