Gaz łupkowy jest nadzieją Polski na samowystarczalność energetyczną i uniezależnienie się od rosyjskiego gazu. Jednak być może to właśnie rosyjskie firmy będą potrzebne, by mogło ruszyć wydobycie...

Informacje o zainteresowaniu Rosjan polskim gazem łupkowym rozgrzewają emocje. Najczęściej mówi się o próbach torpedowania prac nad jego wydobyciem w obawie o konkurencję, jaką może być dla rosyjskiego gazu polski surowiec ze złóż niekonwencjonalnych. Jednak mówi się także o zainteresowaniu firm rosyjskich w pracach poszukiwawczych.

Tymczasem prace przy potencjalnych złożach gazu niekonwencjonalnego w Polsce idą bardzo powoli. Głównie z powodu ogromnych kosztów.

Polskich firm najzwyczajniej w świecie nie stać na sfinansowanie prac. PGNiG ma potężne inne wydatki i nawet przyłączenie się do projektu innych polskich koncernów niewiele tu zmieni - komentuje serwis.

Udział zagranicznych koncernów w poszukiwaniu złóż w Polsce budzi emocje, a największe... udział firm rosyjskich.

Tymczasem jak czytamy w portalu wnp.pl dopuszczenie rosyjskich firm mogłoby oznaczać dopływ tak potrzebnej gotówki na badania. Ponadto, według serwisu, państwo polskie ma mechanizmy, by zabezpieczyć swoje interesy przy udziale zagranicznych podmiotów w poszukiwaniu złóż, dlatego też nie należy się obawiać Rosjan.

Czytaj także
Polecane galerie