wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Saudowie ostro atakują Putina. Użyją zabójczej broni?

Saudowie ostro atakują Putina. Użyją zabójczej broni?

Arabia Saudyjska oskarżyła prezydenta Rosji Władimira Putina o hipokryzję i podsycanie konfliktów na Bliskim Wschodzie. Poszło o wspieranie przez Moskwę syryjskiego reżimu Baszara al-Assada. Szczyt w Egipcie, który zgromadził przywódców krajów arabskich i który miał ocieplić ich stosunki z Rosją, może zakończyć się fatalnie dla Kremla. Państwa OPEC wpływając na obniżenie cen ropy, są teraz w stanie gospodarczo pogrążyć Rosję. Będąc drugim co do wielkości eksporterem ropy na świecie, może stracić w tym roku około 135 mld dolarów z powodu spadku cen.

Bardzo rzadko dochodzi do sytuacji, takich jak w minioną niedzielę. Prezydent Egiptu Abdel al-Sisi Fattah poinformował, że list od prezydenta Władimira Putina został odczytany w trakcie spotkania przywódców arabskich omawiających kryzysową sytuację na Bliskim Wschodzie w tym konflikty w Syrii, Jemenie i Libii - doniósł Reuters.

Wspieramy aspiracje Arabów w walce o pomyślną przyszłość oraz w rozwiązywaniu wszystkich problemów świata arabskiego na drodze pokojowej, bez ingerencji z zewnątrz - napisał Putin w liście.

List wywołał ostry atak ministra spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, księcia Sauda al-Faisala.

Mówi (Putin) o problemach na Bliskim Wschodzie, jak gdyby Rosja nie wpływała na nie - skomentował odczytane pismo.

Stosunki między Arabii Saudyjskiej i Rosji były dobre do czasu wyraźnego poparcia przez Moskwę krwawego reżimu Assada, któremu sprzeciwia się Rijad. Wojna domowa między siłami Assada i rebeliantami kosztowała życie ponad 200 tysięcy ludzi w ciągu ostatnich czterech lat.

Mówi o tragedii w Syrii, będąc jej istotną częścią, uzbrajając syryjski reżim - powiedział wzburzony Saud. Mam nadzieję, że rosyjski prezydent skoryguje swoją politykę, by stosunki ze świtem arabskim poprawiły się - dodał książę.

Saudyjski atak jest bardzo niewygodny dla gospodarza szczytu - Egiptu, który zależny jest od miliardów dolarów wsparcia z Arabii Saudyjskiej i innych sojuszników arabskich Zatoki Perskiej, ale jednocześnie zabiega o poprawię stosunków z Moskwą.

W lutym Władimir Putin odwiedził Egipt sygnalizując chęć ocieplenia stosunków z krajami arabskimi.

Saudowie zadadzą Rosji ostateczny cios?

Mogą to zrobić utrzymując wydobycie ropy na wysokim poziomie i wpływając na jeszcze głębsze obniżenie cen tego surowca. Rosja, drugi co do wielkości eksporter ropy na świecie, może stracić w bieżącym roku około 135 mld dolarów z powodu spadku cen tego surowca - ujawnia w opublikowanym niedawno raporcie Organizacja Państw Eksportujących Ropę (OPEC).

Ze średnią cenę 55 dolarów za baryłkę Rosja otrzyma około 135 mld dolarów mniej w 2015 roku niż w 2014 roku, co stanowi równowartość 10 proc. jej PKB. Kraj ten staje w obliczu wielkich wyzwań z powodu sankcji, dewaluacji rubla i spadku ceny ropy - czytamy w dokumencie OPEC.

Każdy spadek cen ropy o jednego dolara oznacza niedobór 3 mld w rocznym eksporcie Rosji - przypomina OPEC, której Rosja nie jest członkiem i może tylko zakulisowo zabiegać o przychylne dla siebie decyzje organizacji, tak jak to miało ostatnio miejsce w Egipcie.

W swych obliczeniach OPEC oparła się na średniej rocznej cenie ropy za baryłkę w 2014 roku wynoszącej 100 dolarów, w porównaniu z 55 dolarami w lutym tego roku. Teraz cena baryłki surowca (crude) znów spadła poniżej 50 dolarów.

Spadek cen ropy naftowej w minionym roku

OPEC przypomina o spadku w tym roku rosyjskiej produkcji ropy z 10,58 mln baryłek dziennie w 2014 roku do 10,51 mln baryłek obecnie. Zwraca tu uwagę na wpływ sankcji, niskie ceny i brak wielkich projektów do realizacji w przemyśle naftowym.

Już raz, w listopadzie ubiegłego roku OPEC, realizująca jedną trzecią światowego wydobycia ropy, odmówiła ograniczenia wydobycia surowca.

Arabia Saudyjska i inni bogaci producenci ropy wydają się być gotowi na ponowne odrzucenie nacisków Rosji. Twierdzą, że niskie ceny doprowadziły do wzrostu popytu i zmniejszenia boomu łupkowego w USA. Przyczyniło się to do większej równowagi rynku i spowodowało lekkie podwyżki cen - pisze Reuters.

Kolejne spotkanie Rosji i krajów OPEC w Wiedniu planowane jest na czerwiec. Nie będzie powiązane z samym spotkaniem OPEC, ale będzie na nim omawiana kwestia wpływu ropy z łupków na rynki. OPEC spotka się, aby zdecydować czy jego polityka wysokiej produkcji wystarczy, aby zahamować boom energetyczny w USA.

Jak przypomina Reuters, liczba odwiertów w USA spadła gwałtownie w ostatnich miesiącach, a wzrost produkcji zwolnił. Liczba szybów wiertniczych spadła znacznie w porównaniu z 2014. Mniej więcej o 30 proc. Ale są projekty, które będą nadal realizowane pomimo niższych cen.

Ewentualna, kolejna decyzja o nieograniczaniu wydobycia może kompletnie pogrążyć finanse Rosji.

Rosyjskie ministerstwo finansów, ujawniło przed tygodniem, że niezbędna jest kolejna redukcja wydatków budżetowych w roku 2015, tym razem o 600 mld rubli. Rosja wyda w tym roku do 3,1 bilionów rubli (53 mld dol.) ze swych rezerw. Oznacza to, że w krajowym Funduszu Rezerw zostanie tylko 2,6 bilionów rubli czyli niewiele powyżej 40 mld dolarów.

Pod koniec stycznia rosyjskie ministerstwo rozwoju gospodarczego skorygowało prognozę makroekonomiczną na 2015 rok - w nowej przewiduje, że produkt krajowy brutto (PKB) Rosji w tym roku spadnie o 3 proc., a inflacja wzrośnie do 12 proc.

rosja, ropa, cena, atak, arabia saudyjska
Czytaj także
Polecane galerie