Urzędnicy ze skarbówki i ZUS zabijają gospodarkę. Żegnaj Polsko [LIST]

Urzędnicy ze skarbówki i ZUS zabijają gospodarkę. Żegnaj Polsko [LIST]

Fot. Londyński Big Ben (Tohma), Pałac Kultury i Nauki (Nnb)

Na skrzynkę Biztok.pl dostaliśmy gorzki list od czytelnika-przedsiębiorcy. Gorzki i mocny. Publikujemy go w całości, bez komentarza.
 
"Niestety urzędnicy ze skarbówki i ZUS zabijają polską gospodarkę. Jestem tego przykładem: przez ponad 5 lat prowadziłem jednoosobową działalność gospodarczą. Popadłem w małe problemy ze względu na długie terminy płatności moich kontrahentów (norma w tym kraju - VAT płacisz od wystawionej faktury, a nie od momentu wpływu środków na konto). 

Dług wynosił około 30 tysięcy złotych przy obrotach w skali roku około 350 tys i zysku 100 tys. Blokada konta, co dla małej firmy oznacza zabójstwo. Nie mogę opłacić podwykonawców, więc wolę nawet nie podejmować biznesu. 
Poprosiłem naczelnika o rozłożenie na raty. Równocześnie wpłaciłem część długu z innego konta, prywatnego. Niestety, nie zgodzili się, a konto, z którego dobrowolnie wpłaciłem środki (co lepsze - konto na którym mam kredyt hipoteczny) zostało zablokowane. 

Efekt? Tydzień temu zawiesiłem firmę. Obroty z 350 tysięcy spadły do zera, podwykonawcy nie maja zleceń, a ja podatki już odprowadzam w Wielkiej Brytanii, gdzie wyemigrowałem do pracy, aby szybciej spłacić dług (jak wspomniałem wcześniej, wolałem nie prowadzić biznesu, aby nie zadłużać się u podwykonawców). 
Liczyłem, że urząd zrozumie sytuację, jednak pozdrowił mnie środkowym palcem. 

Po spłacie mojej zaległości nie dostaniecie już ani złotówki. Ani podatku ani ZUS. A w UK otworzę działalność, gdzie wysokość składki za ubezpieczenie społeczne to około 25 funtów. Dla porównania w Polsce to około 1000 zł czyli 10 razy więcej. Do tego tutaj mam niższy VAT i mniej papierologi we wszystkim co związane z prowadzeniem działalności.

Tak system zabija małe polskie firmy, a ogromne multikorporacje korzystają z wolnych stref podatkowych, więc płacą mniej podatku lub w ogóle. Politycy kupują nowe auta, urzędy robią z nami co chcą.

Z jednej strony tęsknię za krajem - chociaż może to już nie krajem, tylko za rodziną i przyjaciółmi. Jeśli chcesz być tu uczciwy, to jesteś pierwszy do odstrzału. Przykre. Żegnaj Polsko.

Od redakcji: imię i nazwisko przedsiębiorcy, na jego prośbę, ukryliśmy

Czytaj także
Polecane galerie