Wielka Brytania zarobi krocie na tej imprezie

Wielka Brytania zarobi krocie na tej imprezie

Tegoroczny Puchar Świata w Rugby może przynieść brytyjskiej gospodarce nawet 982 mln funtów - wynika z analizy przeprowadzonej przez firmę EY.

Turniej Pucharu Świata w Rugby, rozgrywany w dniach 18 września - 1 listopada na dwunastu stadionach w całej Anglii oraz stadionie w walijskim Cardiff, przyciągnie do Zjednoczonego Królestwa ok. 500 tys. kibiców z zagranicy.

Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii kibice wydadzą do 2,2 mld funtów. Pieniądze te zostawią w pubach, restauracjach, strefach kibica i swoich miejscach zakwaterowania - twierdzą analitycy EY. Dzięki temu brytyjski PKB może wzrosnąć do końca br. o 982 mln funtów.

O tym, że Wielka Brytania może liczyć na ziszczenie się tego optymistycznego scenariusza, świadczą zyski poprzednich gospodarzy Pucharu Świata w Rugby. Nowa Zelandia, która organizowała turniej w 2011 r., nie tylko zdobyła tytuł mistrzowski, ale też doświadczyła 0,3-proc. wzrostu PKB. Dodatkowo 93 proc. zagranicznych turystów, którzy z tej okazji odwiedzili kraj na antypodach, zadeklarowało, że wróci tam w przyszłości.

Zdaniem autorów raportu EY, Wielka Brytania uniknie "klątwy organizatora" - czyli długoterminowych strat finansowych, które często dotykają gospodarzy wielkich sportowych imprez, a Igrzysk Olimpijskich w szczególności. Puchar Świata w Rugby jest w porównaniu z tymi ostatnimi stosunkowo tanią imprezą, nie wymagającą budowy specjalnych basenów czy welodromów.

Na przygotowanie niezbędnej infrastruktury związanej z najważniejszymi międzynarodowymi zawodami w rugby Brytyjczycy wydali 85 mln funtów.

pkb, gospodarka, puchar świata, rugby
PAP
Czytaj także
Polecane galerie