Załamanie wpływów z akcyzy. Szara strefa kwitnie

Załamanie wpływów z akcyzy. Szara strefa kwitnie

Fot. Curran Kelleher, Flickr (CC BY 2.0)

Legalna sprzedaż spada, szara strefa bije rekordy, a strumień wpływów do państwowej kasy powolutku wysycha. Oto efekty polityki podatkowej Ministerstwa Finansów wobec wyrobów tytoniowych.

Od stycznia do listopada 2014 r. sprzedano w Polsce 39,22 mld sztuk papierosów czyli o 9,8 proc. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. To kolejny rok tak dużych spadków sprzedaży ( w 2013 r. legalna sprzedaż skurczyła się o 10,4 proc., a w 2012 r. o 6,4 proc.). Możliwe również, że po raz kolejny spadną wpływy budżetowe z tytułu podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych.

Ministerstwo Finansów zaplanowało na 2014 r. ponad 19,1 mld zł wpływów z akcyzy za wyroby tytoniowe. Z danych resortu wynika jednak, że po dziesięciu miesiącach do wypełnienia planu budżetowego wciąż brakowało ponad 4 mld zł. Z dużym prawdopodobieństwem można więc przyjąć, że do państwowej kasy trafi z akcyzy znacznie mniej pieniędzy niż zakładano. Możliwe nawet, że mimo podwyżki stawki podatku, wpływy będą niższe niż w zeszłym roku, kiedy zebrano 18,2 mld zł. W 2013 r. wpływy z akcyzy spadły o 2 proc. w porównaniu z 2012 r.

Za agresywną politykę fiskalną polskiego rządu płacą podatnicy. Grube miliardy

Można by się cieszyć, że Polacy mniej palą, ale niestety spadek legalnej sprzedaży tylko w niewielkim stopniu wynika z rzucania nałogu przez Polaków. Dużo większe znaczenie ma rozrost szarej strefy oraz przerzucanie się konsumentów na tansze zamienniki papierosów, takie jak tytoń do palenia czy e-papierosy.

Według firmy badawczej Almares w trzecim kwartale tego roku udział szarej strefy wyrobów tytoniowych osiągnął poziom 17 proc., czyli był najwyższy od co najmniej czterech lat. W sześciu województwach z nielegalnego źródła pochodzi ponad jedna piąta papierosów, przy czym w Warmińsko-Mazurskiem jest to niemal 60 proc.  W odwrotny sposób na tle reszty kraju wyróżnia się Pomorze, gdzie skala szarej strefy ujawnionej badaniem wyniosła poniżej 1 proc.

almares.jpg

Almares

Szarą strefę w Polsce napędzają przede wszystkim relatywnie wysokie ceny papierosów. A największy wpływ na ceny ma ministerstwo finansów. W naszym kraju podatki odpowiadają bowiem za 85,1 proc. ceny paczki papierosów. Spośród państw UE większe obciążenie podatkowe występuje tylko w Wielkiej Brytanii i Grecji.

Ceny papierosów zaczęły w Polsce gwałtownie rosnąć po przystąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej, gdyż dyrektywa tytoniowa wymusza na naszym kraju osiągnięcie do 2018 r. minimalnego poziomu opodatkowania papierosów. Sęk w tym, że poziom ten udało nam się osiągnąć już teraz, na kilka lat przed wyznaczonym terminem. Niestety wygląda na to, że podwyżka podatków nastąpiła zbyt szybko, doprowadzając do załamania wpływów budżetowych i legalnej sprzedaży.

Gospodarcze Maliny 2015: Nominacje dla gospodarczych szkodników
Czytaj także
Polecane galerie