Marsylia i Nantes bez Ubera. Taksówkarze wygrali z aplikacją

Marsylia i Nantes bez Ubera. Taksówkarze wygrali z aplikacją

Fot. materiały prasowe Uber

Protesty taksówkarzy sprawiły, że zakazano stosowania aplikacji UberPOP w Marsylii i Nantes. Lokalne władze zdecydowały się na ten krok po wczorajszych akcjach strajkowych, które sparaliżowały miasta.

Protest taksówkarzy zorganizowano po ogłoszeniu, że serwis UberPOP będzie dostępny w Nantes, Marsylii i Strasburgu. Władze departamentów Delty Rodanu oraz Loary Atlantyckiej, gdzie leżą Marsylia i Nantes, ogłosiły we wtorek, że działalność polegająca na transporcie zorganizowanym przez aplikację UberPOP zostaje tam zakazana, wzmocniona zostanie też kontrola policyjna mająca wyłapać osoby łamiące ten przepis.

- To usługa, która jest niezgodna z przepisami zezwalającymi na transport. Osoby, które się tego dopuszczą, będą nielegalnie wykonywać zawód taksówkarza - ogłosiła prefektura departamentu Loary Atlantyckiej.

Działająca we Francji od ponad dwóch lat platforma internetowa Uber pozwala klientom zamawiać usługi przewozu osób. Aplikacja kojarzy swoich użytkowników - klientów, jak i kierowców - w celu wykonania wskazanego przez klienta kursu. Płatność odbywa się za pośrednictwem platformy internetowej, która zatrzymuje 20 proc. wartości kursu, resztę przekazując kierowcy.

Uber jest firmą amerykańską; pod koniec maja poinformował inwestorów o planach pozyskania w najbliższym czasie nowych środków w wysokości 1,5-2 mld dolarów. Dzięki temu wartość firmy wzrosłaby do ok. 50 mld dolarów.

Francuska filia Uber została już skazana w październiku 2014 roku na grzywnę w wysokości 100 tys. euro za "nieuczciwe praktyki handlowe" polegające na reklamowaniu UberPOP jako serwisu wspólnego korzystania z samochodu.

zakaz, francja, transport, demonstracja, taxi, uber
PAP
Czytaj także
Polecane galerie