Młodzi Polacy są jumperami. Zmieniają pracę co 14 miesięcy

Młodzi Polacy są jumperami. Zmieniają pracę co 14 miesięcy

Z każdym rokiem na rynku pracy pojawia się coraz więcej osób, których, ze względu na często zmieniane miejsca zatrudnienia, nazywa się jumperami (od angielskiego jump ? skakać) lub skoczkami. Zjawisko to dotyczy zwłaszcza ludzi młodych. Jak wynika z badań unijnej instytucji badającej opinię publiczną Eurobarometer, średnio Polak zmienia pracę co 12 lat, co plasuje nas mniej więcej w połowie unijnej stawki (dla porównania: Włosi zmieniają pracodawcę średnio co 18 lat, a Łotysze co niecałe 9). W przypadku osób młodych statystyki wyglądają już zupełnie inaczej. Z badań IPK wynika, że pracownicy poniżej 25 roku życia zmieniają pracodawcę średnio co 14 miesięcy, a zakres obowiązków już co 11 miesięcy. Większą stabilnością charakteryzują się trzydziestolatkowie. Odchodzą średnio po 4 latach, awans otrzymując po dwóch.

- Z roku na rok obserwujemy coraz większą mobilność młodych ludzi na rynku pracy ? komentuje Agnieszka Orłowska, prezes Globalnego Centrum Biznesowego HP we Wrocławiu. - Dzieje się tak z wielu powodów. Pierwszym z nich jest zmiana generacyjna, z jaką mamy obecnie do czynienia. Przedstawiciele pokolenia Y są osobami, które cenią sobie swoją własną niezależność i przywiązują większą wagę do życia prywatnego niż zawodowego. Innym powodem jest niedostosowanie wyobrażeń o pracy, jaką mają młodzi ludzie wychodzący z systemu edukacji, stawiającego im coraz mniejsze wymagania, do rzeczywistości. Wreszcie, duże znaczenie ma rosnące tempo życia i mniejsza stabilizacja, zwłaszcza w gronie młodych osób ? coraz częściej zmieniamy mieszkania, samochody, a nawet krąg znajomych, dlaczego zatem nie miałoby to dotyczyć pracodawców?

Dodatkowym zjawiskiem pogłębiającym zmiany na rynku pracy są rosnące oczekiwania pracowników (i to niezależnie od panującej koniunktury gospodarczej) oraz spadek ich lojalności. Potwierdzają to wyniki badań CBOS, z których wynika, że pracownicy mają zbyt wygórowane wymagania finansowe w stosunku do zdobytego doświadczenia czy ukończonych studiów. Tutaj także szczególnie wyróżniają się ludzie młodzi. Firma AG ?TEST? Human Resources, na podstawie analizy aplikacji 4 tys. kandydatów, ustaliła, że największy przyrost aspiracji płacowych odnotowywany jest wśród najmłodszych, niedoświadczonych pracowników.

- Młodzi ludzie, kończąc studia, mają często bardzo wygórowane wymagania w stosunku do swoich pracodawców ? wyjaśnia Agnieszka Jackowska, dyrektor zarządzająca Infosys BPO Poland. ? Tymczasem ich umiejętności nie zawsze odpowiadają potrzebom firm. Zazwyczaj trzeba jeszcze sporo zainwestować, by przygotować ich do pracy w nowoczesnej organizacji.

Warto zauważyć, że zjawisko jumpingu wśród młodych ludzi występuje w różnym natężeniu w zależności od ich profilu zawodowego. Z badań przeprowadzonych przez uczestników Studiów Podyplomowych ?Zarządzanie Personelem? przy SWPS wynika, że absolwenci kierunków ścisłych w pierwszym miejscu zatrudnienia pracują dłużej niż humaniści. Aż 25% tej grupy osób pozostaje w nim dłużej niż 3 lata. Osoby te rzadziej zmieniają pracę i zawód. Tymczasem prawie 2/3 absolwentów studiów humanistycznych zmienia pracodawcę jeszcze przed upływem roku od momentu zatrudnienia. Powyżej 3 lat w swojej pierwszej pracy pozostaje zaledwie 2% z nich.

- Ludzie młodzi z natury są bardziej skłonni do zmian, podejmowania ryzyka i wykazują się niższą lojalnością w stosunku do pracodawcy ? tłumaczy Joanna Borowicz, dyrektor departamentu zasobów ludzkich i komunikacji Holicon - To, co jednak do niedawna było lekką tendencją, teraz stało się codziennością w pracy specjalisty HR, niekiedy wymagającą stworzenia nowych procedur.

Rosnąca liczba jumperów to trend istotny z punktu widzenia współczesnych organizacji. Dotąd większość z nich unikała angażowania osób, których ścieżka kariery przebiegała przez zbyt wiele miejsc zatrudnienia. Dziś nie jest to tak oczywiste.

- W czasach, w których większość młodych kandydatów przedstawia życiorysy zawierające liczne zmiany miejsc pracy, nie możemy traktować tego czynnika jako decydującego ? mówi Agnieszka Jackowska. - Życiowa i zawodowa mobilność często idzie w parze z takimi pozytywnymi cechami jak umiejętność swobodnego poruszania się w świecie nowych technologii, kreatywność i otwartość na zmiany. Są to cechy niezwykle pożądane w nowoczesnych firmach.

Specjaliści ds HR dopatrują się również pewnych pozytywnych cech u osób często zmieniających pracę, takich jak mobilność, otwartość na zmiany i odwaga w podejmowaniu decyzji. To cechy pożądane w firmach działających w różnych gałęziach współczesnej gospodarki.

Warto też zwrócić uwagę, że zmiany w stylu pracy młodych Polaków podążają za trendami w krajach zachodnich. Z podobnymi wyzwaniami spotykają się organizacje w innych krajach Unii Europejskiej oraz Stanach Zjednoczonych. Przekłada się to na sposób działania globalnych korporacji, a także wpływa na zmiany w programach HR. Przedsiębiorstwa na całym świecie budują strategie rekrutacyjne i zarządzania personelem odpowiadające na aktualne zjawiska na rynku pracy i zmiany generacyjne.

- Lojalność jest bardzo ważną wartością dla firm świadczących zaawansowane usługi dla biznesu, które dużo inwestują w pracowników od samego początku zatrudnienia. Firmie ponoszącej znaczące nakłady na szkolenie swoich kadr zależy na tym, by zespół rozwijał się w ramach organizacji i pozostali w niej jak najdłużej ? mówi Agnieszka Orłowska. - Oczywiście, jeśli ktoś zmieniał pracę z uzasadnionych przyczyn i na poprzednich stanowiskach zdążył zdobyć odpowiednie doświadczenie, to może zadziałać na jego korzyść w procesie rekrutacyjnym, pomimo niedługich okresów wcześniejszego zatrudnienia - dodaje.

Czytaj także
Polecane galerie