Szukasz pomysłu na urlop? Kup sobie... wyspę na Malediwach

Szukasz pomysłu na urlop? Kup sobie... wyspę na Malediwach

Rewolucyjna zmiana w prawie na Malediwach. Tamtejszy parlament uchwalił 22 lipca poprawkę do konstytucji, która pozwala obcokrajowcom nabywać ziemię w wyspiarskim państwie. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by kupić sobie na własność jedną z tamtejszych wysepek. Problemem może być jednak cena minimalna, którą ustalono na miliard dolarów.

Zakup części terytorium Malediwów przez obcokrajowca był do tej pory zabroniony przez tamtejsze prawo. Obecnie każdy zagraniczny inwestor chętny do dokonania takiej transakcji może to zrobić bez przeszkód.

Potencjalni nabywcy mają do wyboru ok. 1190 wysepek osadzonych na 26 koralowych atolach. Ustawodawca ustalił minimalną cenę zakupu na 1 mld USD, przy czym dodatkowy warunek zakłada, że 70 proc. powierzchni kupionego terytorium musi zostać odzyskane z Oceanu Indyjskiego.

Część komentatorów politycznych zauważa, że decyzja ta może mieć daleko idące konsekwencje: spekuluje się, że władze Malediwów otworzyły w ten sposób drogę Chińczykom do zbudowania przyczółku w rejonie archipelagu. Chińskie firmy dysponują zarówno zaawansowaną technologią pozwalającą na odzyskiwanie ziemi z morza, sprawdzoną podczas budowy sztucznych wysp na Morzu Południowochińskim - jak i środkami finansowymi umożliwiającymi wielomiliardowe zakupy.

Swoje zaniepokojenie taką ewentualnością wyraziły Indie, które uważają rejon Malediwów za swoją strefę wpływów.

malediwy, urlop, wyspy
PAP
Czytaj także
Polecane galerie