Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Whisky zacznie mówić. Na przykład, że jej za ciepło

Whisky zacznie mówić. Na przykład, że jej za ciepło

Johny Walker przemówi. Butelka whisky będzie mogła poinformować, że jest jej za zimno albo za gorąco. Albo że już została otwarta. To nie pierwszy tego typu wynalazek na rynku opakowań.

Jak podaje "Puls Biznesu", mówiąca butelka to pomysł Thin Film Electronics. Firma opatentowała inteligentny czujnik, który potrafi komunikować się ze smartfonem. To dzięki telefonowi opakowanie może przemówić. Testy prowadzone będą na razie jedynie na butelkach whisky marki Johny Walker.

"Jaś Wędrowniczek" będzie więc mógł poinformować, czy podawany jest w odpowiedniej temperaturze. Choć inteligentne butelki mają pojawić się w sprzedaży przed Bożym Narodzeniem, to nie wiadomo, czy zaśpiewają także kolędy. Firma Diageo, która wdraża to rozwiązanie, przekazała "PB", że czujnik w opakowaniu to nie tylko gadżet. Pomocny ma być także w logistyce sklepów. A w przyszłości z alkoholi trafić może na przykład na leki.

Duże światowe koncerny od lat eksperymentują z nowymi rodzajami opakowań. PepsiCo jakiś czas temu informowało o wdrożeniu nowej butelki ekologicznej, która wyprodukowana jest całkowicie z naturalnych składników, np. z obierek po ziemniakach. A mimo to nadal przypomina zwykłego PET-a.

Z kolei producenci piw eksperymentują z opakowaniami termoaktywnymi. Dzięki nim nie tylko na butelkach, ale też puszkach umieszczany jest wskaźnik sugerowanej do podawania temperatury. W Polsce takie rozwiązanie jest m.in. na puszkach piwa Żywiec.

Inne rozwiązanie ma Biedronka. Ta jakiś czas temu chciała wdrożyć rozwiązanie, które nie pozwala sprzedać produktów przeterminowanych. Data do spożycia zakodowana jest w ich kodzie kreskowym. Na kasie taka sałatka czy jogurt nie będzie możliwa w ogóle do "nabicia", przez co nie będzie można jej kupić. W ten sposób sieć chce chronić się przed reklamacjami.

butelka, opakowanie, johny walker
Czytaj także
Polecane galerie