Ambitne plany Ferrari. Marka ma być znana nie tylko z luksusowych aut

Ambitne plany Ferrari. Marka ma być znana nie tylko z luksusowych aut

Sergio Marchionne, szef koncernu Fiat Chrysler Automobiles, znany z nietuzinkowych pomysłów, takich jak np. podbój rynku amerykańskiego przez Fiata, chce teraz wprowadzić na rynek luksusowe towary pod marką Ferrari. W minioną środę należąca do koncernu marka Ferrari, zadebiutowała na nowojorskiej giełdzie.

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", wzorem dla Ferrari ma być Prada. Kojarząca się z wyścigami Formuły 1 i autami w niebotycznej cenie włoska marka wkrótce ma zacząć zdobywać rynek kurtek i torebek.

Jak na razie nie idzie to najlepiej. Według agencji Bloomberga w zeszłym roku handel ubraniami i innymi akcesoriami przyniósł tylko 21 mln euro, co stanowi zaledwie 0,9 proc. całości przychodów Ferrari. Biorąc jednak pod uwagę konsekwencję Sergio Marchionne w realizacji swoich pomysłów, niebawem może zmienić się to na lepsze.

Prawie 900 mln dolarów z debiutu na giełdzie

Jak pisaliśmy w portalu money.pl, dokładnie 893 miliony dolarów wyniosła wartość akcji sprzedanych inwestorom w ofercie Ferrari. Producent sportowych samochodów wszedł na nowojorską giełdę w ubiegłą środę.

Sprzedano część akcji spółki, które do tej pory były w rękach głównego akcjonariusza, firmy Fiat Chrysler. Stanowią one 9 procent w całym akcjonariacie, co oznacza, że Ferrari jest obecnie wyceniane na prawie 10 miliardów dolarów.

Jak przypomina Bloomberg, w ofercie publicznej głównemu właścicielowi spółki udało się sprzedać akcje po 52 dolary za sztukę. To maksymalna cena z wyznaczonych wcześniej "widełek" w przedziale 48-52 dolary.

Cena akcji w ofercie sprawiła również, że do grona miliarderów wejdzie wiceszef koncernu, Piero Ferrari, w którego rękach jest 10 procent akcji.

Czytaj także
Polecane galerie